Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Praca, praca.

204 Posty
68 Użytkownicy
342 Reakcje
20.9 K Wyświetlenia
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

@LAPA2000
Seria jest z poczatku tego roku i dotyczy raczej stawek do NL50, wiec wydaje mi sie rozsadne, ze sugerowane range sa o wiele wezsze. Nie bralbym z tego nic na powaznie do midstakes.

@Garggamel
Najs :f_drink: Na pewno zalezy od pokerroomu. Na Starsach roznica byla, dlatego bardzo fajnie, ze wprowadzili przejsciowe NL16 (ktore z tego co pamietam nie roznilo sie prawie od NL10). Na krzakach z mniejsza iloscia regularsow roznice miedzy limitami na pewno beda przyjemniejsze. Zreszta zaobserowowalem to tez na Party/PKR/Starsach jezeli chodzi o NL25/NL50.


Odpowiedz
Cytat
Garggamel
Dołączył: 13.09.2013

No mnie tylko starsy interesują, NL16 nie dotykałem bo mało stołów tam chodzi, wolałem dozbierać rolla na NL10.
Też tak myślę, że podane tam zakresy działają najlepiej do NL50 dla przeciętnego gracza.


Odpowiedz
Cytat
LAPA2000
Dołączył: 01.06.2009

Ja nie wiem jak callowanie 8% z BB vs MP może być dobre na jakichkolwiek stawkach, to jest naprawdę poważny błąd. Lepiej już od początku uczyć się dobrych nawyków.


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

Przede mna jeszcze do ogladniecia "Constructing BB ranges" Camerona Coacha z RIO. Po tym bede sam probowal stworzyc swoje dokladne zasiegi w equilabie, mam nadzieje ze wpadniesz i powiesz co myslisz.


Odpowiedz
Cytat
LAPA2000
Dołączył: 01.06.2009

To fajnie, że go oglądasz. Bardzo dobry gracz. Grywałem z nim sporo i miałem nie lada problemy. Top winner z tego roku na nl200 zooma. Niesamowity zbieg okoliczności, bo te wartości, które podałem to wzorowałem własnie na nim:D Teraz nie mam dostępu do tej bazy, ale jakbyś chciał to mogę wrzucić matrycę jego call opena z BB.


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

Cele z poprzedniego tygodnia:

10k handow fast/normale NL25/NL50 8913 hands -moglo byc lepiej, ale jest w miare ok
Red Line Rampage - Blind Efficiency + notki - done 100%
Constructing bb defense ranges - przelozone na nastepny tydzien
Przenalizowac okolo 2 spoty na dzien z poprzedniej sesji w ramach rozgrzewki - mysle ze spokojnie przerobilem z 20 spotow
Zrezygnowac w tym tygodniu calkowicie z fastfoodow, ograniczyc alkohol - prawie dalo rade, dzis odmowilem szwagrowi JD, bo wiedzialem ze bede gral, nie zdarzalo sie to za czesto przedtem :f_thumbsup: Niestety w sobote mocno przegialem.

Pod wzgledem wynikow na pewno nie byl to dobry tydzien. Nie sprawdzam results wiec dokladnie nie wiem jak to wygladalo, ale podejrzewam maly downswing na okolo 10BI. Pod koniec tygodnia na pewno pojawila sie tez slaba gra, wiec dla poprawienia pewnosci siebie zaczne od nauki, a spora czesc grindu zostawie sobie na weekend.

Cele na ten tydzien:

# ~14 sesji NL25 lub NL50 (licze 500h/sesja na NL50 normalach i okolo 800h/sesja na NL25 fast, nie ma na Party fasta NL50...)
# Session review $0.25/$0.50 Live Zoom Session - Cameron Coach
# Constructing BB Defense Ranges - Cameron Coach + notki + kontynuowanie tematu gry na blindach na blogu (stworzenie wlasnych zasiegow)
Stworzenie tabelki 'sesji' - to na razie tylko pomysl zerzniety od kilku lepszych graczy, ale mysle ze cos takiego na pewno pomogloby w mniejszym skupianiu sie na wynikach, a wiekszym na samej jakosci sesji, chce tez podchodzic do 100% sesji skoncentrowany od samego poczatku. Bede to rozwijal.

Generalnie pracuje nad tym, zeby usystemtyzowac swoja prace nad pokerem w jak najwiekszym stopniu - wyrownowac mocno godziny spedzone przy sesjach jak i na nauce. Sporo grindujac bez nauki wychodze czesto ze swojego flow, trace pewnosc siebie i na pewno odbija sie to na jakosci zagran. Bede chcial od teraz tworzyc swoje plany tygodniowe wg jednego wzoru, ustrzegajac sie sytuacji, gdzie np. dwa tygodnie z rzedu tylko grinduje, a w nastepnym miesciu ogladam 3-4 session reviews.

Szablon planu tygodniowego:
# Okolo 14 sesji tygodniowo - 2 sesje dziennie 45 minut +5 fasta lub 55+5 normale. Te 5 minut to rozgrzewka przed sesja, analiza zaznaczonych rak z poprzednich sesji, ew. sprawdzanie ostatnich notatek/celow aby zaczac sesje na 100% skupieniu w dobrym stanie mindsetowym. Sesje na normalnych stolach dluzsze z wiadomego wzgledu.
# Jedno wybrane session review - niekoniecznie z notatkami. Jakis czas temu kwestionowalem czy SR to na pewno najlepsza forma nauki, ale ostatnio po prostu mocno mi tego brakuje. Dobre SR traktuje jako solidny all-around trening, cos jak scrimmage przedmeczowy dla pilkarza.
# Jeden wybrany film teoretyczny - tak jak np. obecnie robiona przeze mnie seria Red Line Rampage - ze szczegolowymi notatkami, celujac w wybrane zagadnienia.
# Czasem wypadnie cos dodatkowego, jak np. obecnie praca z utworzeniem tabelki w excelu dla sesji. To tez biore pod uwage.

Inne rzeczy, ktorych nie bede umieszczal w planach.

- Mindset: The Mental Game of Poker lub inne ksiazki z zakresu psychologii/rozwoju. Nie wiem jak to mierzyc (rozdzial dziennie? 50 stron na tydzien?), wiec nie bede tego dawal w planach, ale zdaje sobie sprawe jak wazny jest rozwoj pod tym wzgledem.
- dyskusje na grupie pokerowej, postowanie w dziale rozdan na RIO/PS, wrzucanie rozdan na bloga,

W takim ukladzie licze, ze bedzie wychodzilo na pokera okolo 180 minut dzienie. Na pewno przy tygodniach uczelnianych nie bede dawal rady tego realizowac i bede cial cele o 2/7. W normalnych przypadkach licze, ze to wystarczy, zeby regularnie budowac bankroll i powoli piac sie w gore po stawkach.

PS. Przepraszam troche za malo interesujacy gownopost, ale potrzebuje po prostu ulozyc sobie rzeczy w glowie dla samego siebie.

[mocny kandydat na track roku w polskim rapie, od sierpnia nie znudzilo mi sie jeszcze katowanie, przy obecnym sleeping schedule sam czuje sie troche jak Czarny Kot]


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

Kupilem nowa myszke. Razer Abyssus 2014, dalem niecale 150zł.

Dla wielu myszka to nie jest big deal, ale dla mnie, jako dla osoby wywodzacej sie ze srodowiska gamingowego, troche tak. Oczywiscie tak jak mysz nie sprawi, ze bedziemy celniej headshotowac w CS:GO, to tez nie poprawi tez naszych bb/100 (chociaz w 1 przypadku setup jest o wiele bardziej wazny) , ale spedzajac przy komputerze dwuliczbowa liczbe godzin tygodniowo warto moim zdaniem zainwestowac w cos wiecej niz a4techa za 25zl. To samo tyczy sie przy okazji monitora, krzesla, wygodnego biurka itd.

Mozna to porownac do butow koszykarskich. Mozna miec takie za 50zl, ale profesjonalisci zawsze wybiora nowe Lebrony, Hypermaxy czy inne Jordany za 350zl+.

Wczesniej mialem juz kilka gamingowych myszy - dwa Microsoft Sidewindery i Razera Salmose, przez troche czasu moglem tez uzywac Roccat Kone i Razer Taipana. Swojego poprzedniego Sidewindera X3 wspominam najgorzej - nienajlepsza jakosc wykonania (spocona dlon sie troche klei) i problemy ze scrollem, ktory w koncu w ogole przestal dzialac przez co bylem zmuszony na zmiane gryzonia. Salmose mialem dobre 4 lata i byla super, przez co teraz wracam do Razera. Taipan rowniez mi sie bardzo podobal, wydaje mi sie, ze Abyssus bedzie bardzo podobny.

O ile nie zaufalbym Razerowi w robieniu mega-drogich akcesoriow do graczy czy tez w zyciu bym nie kupil od nich sluchawek, to jezeli chodzi o myszki, to ciezko dla nich o konkurencje. Przynajmniej Roccaty i Microsofty im nie dorownuja, sam nie probowalem jednak Logitechow.

Jutro bedzie post pokerowy. Pozdro.


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

Skonczylem ostatnia sesje w tym miesiacu.


Mniej wiecej od 15 do 20 tysiaca mialem na wykresie prawdpodobnie najwiekszy upswing w bb w zyciu. Potem juz duzo gorzej i koniec miesiaca skonczyl sie lekko ponizej 1k.

Powinienem z wynikow w Pazdzierniku byc bardzo zadowolony przy tak malej ilosci czasu, ktory poswiecam pokerowi, ale zamiast tego od tygodnia jestem przybity malym downswingiem. Gdyby by zamienic okresami swingi i okres z 15-20k przekleic na koniec miesiaca, a downswing na jego srodek, to pewnie bylbym wzniebowziety. Chociaz swiadomie zdaje sobie z powyzszych rzeczy doskonale sprawe, to jednak i tak ciezko mi sie przestawic na non-results myslenie. Jeszcze duzo pracy nad mindsetem...

Od listopada bede gral tylko NL50 (postanowione, baza wyczyszczona z rak NL25), bo jak dotad mixowalem NL25 fast i NL50 normale. Celem nr 1 bedzie dla mnie Palladium na Party. Nie bylby to wiekszy problem gdyby nie to, ze moje volume ssie, a dodatkowo w niektorych godzinach bede zmuszony grac na Starsach (maly traffic na PP).

Wiadomo, ze nie jest najrozsadniejsze ustalanie sobie celow wynikowych zwlaszcza w kontekscie miesiaca, ale chcialbym utrzymac 5bb/100 na NL50. Obserwujac obecny playerpool na Party (i przy dobrym table-selection na Starsach) wydaje mi sie, ze przy regularnej pracy poza stolikami bedzie to jak najbardziej wykonalne.

-------------------
Ten tydzien jest dla mnie jak na razie slaby. Poczulem chyba jesienna szaruge, spalem po 9-10h, w dodatku rozpoczal sie sezon NBA i nie umialem sobie odmowic tego jednego meczu dziennie. Gralem zdecydowanie za malo, a jak juz gralem to nie szlo - stracilem troche pewnosc siebie i po prostu moja gra mocno zdropowala.

Srodki zapobiegawcze: zaczalem brac witamine D3+magnez. Biore sie zaraz za session review Coacha i potem dokoncze swoja prace z blindami. Chociaz to zrealizuje w tym tygodniu.

Nie lubie Gurala. Od lat jest niestety w czolowce gimbograjow, ale raz na rok wypusci jakis bardzo fajny track.


Odpowiedz
Cytat
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

Fajny blogasek :f_drink: Super wyniki :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013
Constructing BB Ranges (by Cameron Coach)

Krotka notka ode mnie: film nie daje nam gotowych zasiegow, ale przedstawia nam narzedzie dzieki ktoremu sami bedziemy w stanie nauczyc sie szacowania czy nasz defend bedzie odpowiedni. Raczej nie jest to temat do bardzo podstawowych graczy, wiec nie sililem sie na jakas mocna czytelnosc, ale mysle ze kazdy od NL10-NL25 zrozumie wszystko bez problemu.

1. Pot oddsy.
Podstawowa spraw, ile equity potrzebujemy na profitowy defend vs. wielkosc sizingow (w przypadku jezeli uda nam sie cale to equity realizowac).

Rownanie to oczywiscie - Pots odds = call (call+pot)

3.5bb open -> 33%
3bb open -> 31%
2,5bb open - 27%
2bb open - 22%

2. Przypisanie range'ów villainom

a) tendencje playerpoola - szczegolnie grajac na wiekszym roomach z duza iloscia nieznajomych graczy warto w zakladce Summaries sprawdzic sobie ile srednio przeciwnicy otwieraja na roznych pozycjach, da nam to lepsza wyjsciowa do adjustowania sie na unkow,

b) uzywanie HUDa - Raise First pozycyjny dla poszczegolnych graczy, chyba nie trzeba tlumaczyc,

c) kompozycja stołu - branie pod uwage zachowan graczy na stole, np. zdanie sobie sprawy, ze myslacy regularsi beda grali szerzej na latwych stolikach i bardziej tight, jezeli przeciwnicy beda bardziej agresywni.

3. W punkcie z pot oddsami w nawiasie zawarlem "(w przypadku jezeli uda nam sie cale equity zrealizowac)". No wlasnie, bawiac sie equilabem mozemy zobaczyc, ze czasem wymagane equity beda mialy nawet bardzo marginalne rece.

Nawet jezeli 65o bedzie mialo na 16% range z UTG profitowy defend biorac pod uwage tylko equity, to realnie ze wzgledu na bardzo slaba playability tej reki nigdy nie bedziemy w stanie realizowac tego 32% z obrazka. Biorac to pod uwage przechodzimy do nastepnego punktu.

4. Oszacowywanie realistycznego equity.

Grajac bez pozycji, inicjatywy i z bardzo szerokim zasiegiem prawie nigdy nie bedziemy w stanie realizowac 100% equity naszej reki.

  • przeciwko twardym/agresywnym graczom (charakterystyka: duze WWSF, wysokie statystyki barrelow, wysokie XR, spora agresja, niskie frekwencje foldow) bedziemy zmuszeni foldowac o wiele czesciej majac przy tym mniej okazji do stealowania pota itd. Nie bedziemy na nich realizowali tak duzo equity -> prawidlowy adjust na nich to bronienie węższego range'u.
  • przeciwko slabszym i/lub pasywnym graczom (charakterystyka: niskie WWSF, czesto niskie WTSD, niskie statystyki barrelow/agresja, duze frekwencje foldow) bedziemy w stanie widziec wiecej flopow/turnow i wynajdywac oplacalne sytuacje do stealowania przeciwko slabym checking range'om i sporym frekwencja foldowania. Bedziemy na nich realizowac wiecej lub nawet nasze cale equity -> adjust: bronienie szerszego range'u.
  • przewaga skilla w porownaniu do przeciwnika/player poolu: bronienie szeryszych zasiegów jezeli czujemy przewage nad innymi regularsami i wiemy, ze bedziemy ich lepiej exploitowac/dostosywac sie do nich niz oni do nas.

Podsumowujac: na mocnych regow bedziemy w stanie realizowac okolo 50-60% swojego equity preflop. Na slabszych graczy nawet 80-100%, jezeli czujemy sie wyjatkowo mocni postflop i przeciwnik ma wyrazne slabosci. Bedzie to mialo ogromny wplyw na range'e z ktorymi bedziemy bronic przeciwko tym dwom typom graczy.

5. Inne rozważania:

  • reverse implied oddsy
    Grajac na solidnych graczy bardzo ciezko bedzie nam bronic profitowo slabe Ax/Kx, ciezko bedziemy z nasza TP stawiani w ciezkich spotach i nie bedziemy jej w stanie obronic przeciwko agresji przeciwnika,
  • board coverage benefits (ciezko to zrecznie przetlumczyc, ale: korzyści z pokrycia duzej ilosci boardow)
    Dla przykladu: wyobrazmy sobie ze jestesmy na BB i 3betujemy UTG. Spada board T98r. Jezeli przeciwnik jest myslacy, to bedzie wiedzial, ze nasz 3bet range w ogole nie bedzie trafial w te karty, bo wszystkie kombinacji setow/stritow bedziemy grali poprzez call preflop.

    W zwiazku z tym warto sie zastanowic nad tym, czy nie chcielibysmy budowac swoich range'ow tak, aby pokrywac jak najwieksze ilosci boardow. Sprawi to, ze bedzie sie na nas ciezej gralo i bedziemy mniej expolitable.

  • czynnik grywalnosci rak: suited + connected = zwiekszona grywalnosc dzieki nutsowemu potencjalowi, czestsze wygrywanie duzych pul ze stritami/flushami, ale tez zwiekszone pole manewru na kontynuowanie przeciwko agresji dzieki wiekszemu equity i ogolnie wiekszej ilosci dobrych dla nas kart na nastepnych streetach (backdoory!)
  • utrata equity na wezsze range'e.
    Zobrazujmy to przykladem:
    Mamy K2o na BB i bronimy na szeroki BU range (przykladowo na RFI 45%): mamy okolo 40,5% equity.
    W tym samym spocie 64s: na BU range mamy okolo 37,7% preflop.

    Wiemy wiec, ze K2o bedzie mialo wiecej equity przeciwko range'owi BU. Jezeli jednak bedziemy ktoras z tych rak chcieli umiescic w naszym 3bet range'u, warto sie zastanowic jakie beda roznice w equity miedzy zasiegiem otwiercia na BU, a defendowania 3beta przez villaina. Zakladamy, ze w tym danym spocie call3bet range przeciwnika bedzie wynosil 17%.

    K2o equity vs BUopen (vs 45% RFI) 40,5% -> 35,8% vs BU call3bet range (17%)
    64s equity vs BUopen (vs. 45% RFI) 37,7% -> 36,6% vs BU call3bet range (17%)

    Ergo, nawet jezeli 64s bedzie mialo mniej equity na preflop open, to bedzie lepsza reka do 3betowania, bo bedzie cierpialo o wiele mniej na reverse implied oddsach. Przeciwnik przeciwko 3betowi sfolduje najslabze rece, wiec zwezy swoj zasieg i bedzie w nim wiecej KX, ktore beda nas dominowaly. Z tego powodu, nawet pomimo posiadanego blockera, o wiele lepiej isc w strone light 3betowania z rekami typu suited connectors niz offsuit KX/QX.

6. Rownanie defendowania.

Jezeli bedziemy brac pod uwage cala powyzsza teorie, to stosujac ponizszy wzor, sami bedziemy w stanieszacowac sobie jakie rece warto bronic przeciwko danemu villainowi.

(RAW EQUITY REKI x SZACUNKOWE REALISTYCZNE EQUITY + INNE ROZWAZANIA = TRUE EQUITY)* **

* oczywiscie nie zawsze bedziemy callowac, jezeli nie znajdziemy equity na call, byc moze 3bet bedzie dobra opcja?
** TRUE EQUITY dla calla musi byc zgodne z pot oddsami!

Przyklad liczenia equity przez Camerona:

Open UTG 3bb, Hero BB: 6♦:5♦:

1) Nasze equity vs. UTG opening range

2) Ocena przeciwnika: slabszy regulars: dajemy sobie wiec 80% na realizacje equity.

3) Inne rozwazania: dobra gra 6♦:5♦: vs. range na UTG, brak reverse implied oddsow i problemow zwiazanych z dominacja

ROWNANIE:

35,66% equity * 80% realization + 2,5% za dobre playability = 35,66 * 0,825 = 29,41% TRUE EQUITY

WNIOSEK: nasza reka jest za slaba na otwarcie za 3bb, ale jest juz dobra na 2,5bb. Jezeli przeciwnik bylby lepszy i dalibysmy sobie mniej niz 80% na realizacje equity, to nie moglibysmy bronic naszej reki nawet na 2,5bb open z UTG.

Mimo wszystko, nawet jezeli przeciwnik z przykladu otworzylby za 2,5bb, 65s jest bardzo dobrym kandydatem do 3beta - jest to reka, ktora na postflopie bedzie miala najczesciej niskie SDeq (6high...) i ktora czerpie korzysci z jej agresywnego rozgrywania. 3betowanie podobnej reki* bedzie tez dobrym rozwiazaniem ze wzgledu na omawiany wczesniej problem pokrywaniu jak najwiekszej ilosci boardow.

* (gra zgodna z GTO bedzie zawierala bardzo duzo mixowania zasiegow, zarowno pre jak i postflop)

7. 3betowanie.

W calym filmiku Cameron skupia sie glownie na defendowaniu, ale daje tez krotkie wskazowki jak tworzyc swoj 3betting range:

Nasz 3betting range bedzie sie skladal na:

  • value range,
  • top of folding range - tak aby mozliwie jak najbardziej poszerzyc liczbe rak, ktore bedziemy profitowo bronic,
  • BOARD COVERAGE HANDS - rece, ktore zapewnia nam pokrycie jak najwiekszej ilosci boardow, tak aby nie byc exploitowanym,

Przykladowy 3betting range Camerona BBvsUTG.

8. Finał: masz juz podstawy teoretyczne do samodzielnej pracy nad tworzeniem wlasnych zasiegow defendowania przeciwko danym przeciwnikom.


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

Pierwszy post od pol roku i to u mnie, zaszczyt Andrzeju :f_drink: Wracasz na kanal?


Odpowiedz
Cytat
boroboro12
Dołączył: 12.02.2015

Andrzeju, Andrzeju rety, rety, jeju ... :sifflote:


Odpowiedz
Cytat
kamlv
Dołączył: 02.04.2015

Napisane przez LAPA2000
To fajnie, że go oglądasz. Bardzo dobry gracz. Grywałem z nim sporo i miałem nie lada problemy. Top winner z tego roku na nl200 zooma. Niesamowity zbieg okoliczności, bo te wartości, które podałem to wzorowałem własnie na nim:D Teraz nie mam dostępu do tej bazy, ale jakbyś chciał to mogę wrzucić matrycę jego call opena z BB.

Hej. Jest jakas strona na ktorej mozna zobaczyc to TOP WINNER ? Czy tak na czuja mowisz?


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

Napisane przez kamlv

Napisane przez LAPA2000
To fajnie, że go oglądasz. Bardzo dobry gracz. Grywałem z nim sporo i miałem nie lada problemy. Top winner z tego roku na nl200 zooma. Niesamowity zbieg okoliczności, bo te wartości, które podałem to wzorowałem własnie na nim:D Teraz nie mam dostępu do tej bazy, ale jakbyś chciał to mogę wrzucić matrycę jego call opena z BB.

Hej. Jest jakas strona na ktorej mozna zobaczyc to TOP WINNER ? Czy tak na czuja mowisz?

Podejrzewam, ze po wynikach ze swojej bazy w Holdem Managrze, bo Lapa chyba gra NL200.

Przeklejam swojego posta z Złość na siebie przez popełniane błędy, bo mysle, ze porusza dosc popularny problem.

Sam mialem taki problem przez zdecydowana wiekszosc swojej przygody z pokerem, ale jest to jedna z bardzo niewielu rzeczy, z ktorych dumnie moge powiedziec, ze sie w pelni 'wyleczylem'. Czesciowo dzieki The Mental Game of Poker, a czesciowo dzieki innym publikacjom/ksiazkom nt. psychologii.

Mi w rozwiazaniu tego problemu pomogly 3 rzeczy:

a)rozwojowe podejscie do popelnianych bledow/porazek - w tym temacie polecam "Mindset' C.Dweck i zapoznanie sie z konceptem fixed vs. growth mindset. Chociaz na tym forum zaczyna to powoli brzmiec cliche, ale mi rzeczywiscie pomoglo to bardzo w postrzeganiu porazek i bledow jako okazji do rozwoju i do poprawy swoich skillsow. Jezeli nie robilibysmy bledow, to na czym bysmy sie uczyli i w jaki sposob stawalibysmy sie lepsi?

b)zrozumienie, ze kazdy popelnia bledy (porownanie pokera do sportow) - popatrzmy na Ronaldo albo Messiego - uwazani za geniuszy pilkarskich, najlepszych zawodnikow swojego pokolenia, a jednak nawet im zdarza sie seria 2-3 slabszych meczow, gdzie nie moga strzelic bramki. Tym lepiej to widac, ze media od razu lubia takie historie rozdmuchiwac. Jezeli najlepsi atleci na swiecie tez czasem popelniaja bledy, nie trafiaja w pilke, przestrzeliwuja w sytuacjach 1na1 itd. to za kogo TY sie uwazasz jezeli wymagasz od siebie, ze nigdy nie bedziesz popelnial bledow?

c)zrozumienie jak dziala EV - tak naprawde bledy popelniane w pokerze tak jak w tej rece nigdy nie sa tak duze jak sie wydaja. Bijesz samego siebie za przegrane 300bb, ale tak naprawde equity w podobnym spotach jest przewaznie bardzo close i pomimo, ze przegrywamy 3 stacki, to w rzeczywistosci w longrunie na tym konkretnym bledzie bedziesz moze 30bb do tylu.

Co do ksiazek pokerowych, to nie polecam raczej The Poker Mindset, bo to bardzo podstawowe rzeczy walkowane na tym forum juz od kilku dobrych lat, chociaz dla poczatkujacego wciaz moze to byc dobra pozycja. The Mental Game of Poker 1/2 - way to go.

Swoja droga brakuje mi na tym forum Lechrumskiego, kiedys rady w tym dziale byly troche lepszy niz 'kup sobie The Poker Minsdset' jako lekarstwo na kazdy problem. To troche tak, jakby polecac 'Small Stakes Holdem' w dziale rozdan.


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

PIszac to siedze znowu w pociagu do domu. Ostatnie 3 dni to lacznie 29 godzin spedzonych w szkole/podrozach z nia zwiazanych, czuje sie wyczerpany, ale zdecydowanie zadowolony. Anyway, mam chwile czasu na dluzszego posta, a raczej nic innego do roboty niz pisanie, bo na nauke jestem po 10h cwiczen za bardzo zmeczony.

Napisze dzisiaj moze troche dluzej o aktualnie moim nr 1 celu zyciowym jakim jest:

GOING PRO

Nie chce dawac tutaj za duzo informacji osobowych, wiec nie bede wchodzil szczegoly zwiazane z moja praca zawodowa. Powiem tylko, ze pracuje obecnie na odlewni żeliwa. Po zdanej maturze i wakacjach w 2013 bylem finansowo totalnie broke, sytuacja rodzinna na pewno nie pozwalala mi na to, zeby isc na studia dzienne, wiec poszedlem do pracy.

Znalazlem uczciwa robote, po 2-3 miesiacach zaczalem pracowac na bardzo przyjemnym stanowisku zwiazanym po prostu z obsluga maszyny do zalewania form żeliwem. Nie narzekam, przewazanie moj 8h-godzinno dzien pracy to gdzies 3h wykonywania zadan zwiazanych z praca i 5h ogolnego obijania sie. Jednym slowem - dosc latwa, odpowiedzialna (bo przy metalu rozgrzanym do 1300 stopni...) ale tez malo stresujaca robota. Problemem sa trzy dosc typowe jak na tego typu prace rzeczy.
Pierwszy, najwazniejszy - placa ponizej 30k rocznie. Chyba nie trzeba nic dodawac. Dwa - tryb 3-zmianowy, ktory na poczatku mi nie przeszkadzal, ale po 2 latach juz zaczynam miec problemy ze spaniem/przestawianiem sie miedzy zmianami. Trzy - brak jakiejkolwiek drogi rozwoju, praktycznie pracuje juz na najbardziej odpowiedzialnym stanowisku jakie jestem w stanie zajac przez przynajmniej 5-10 nastepnych lat.

O zostaniu pokerpro myslalem juz zdecydowanie wczesniej, nawet te 2 lata temu, kiedy jeszcze nie zaczalem pracowac na etat. Wtedy jednak na pewno nie czulem sie na to na silach. Teraz podjalem juz decyzje, ze grudzien lub styczen bedzie moim ostatnim miesiacem w pracy.

Co zmienilo sie u mnie przez 2 lata i sprawilo, ze teraz chce podejac sie grania w pokera for living? Czuje sie obecnie o wiele mocniejszy mentalnie, jestem pewny ze bede w stanie byc wystarczajaco zmotywowany i pracowac nad gra na tyle ciezko, zeby po prostu bylo warto. Z finansami tez jestem w zdecydowanie lepszym miejscu, chociaz bankroll ~5000$ z ktorym zamierzam zaczac zawodostwo i tak wydaje sie niebezpiecznie maly. No i skillowo przekonalem sie, ze jestem w stanie robic niezly profit na NL25/NL50 poswiecajac na gre i nauke naprawde limitowana ilosc czasu.

NL50 nie jest moze idealnym limitem aby przechodzic na pro, ale prosta matematyka mowi, ze z samego RB grindujac przez caly rok i tak wyciagne prawdopodobnie wiecej niz z obecnej pensji.

Wraz z rzuceniem pracy mam zamiar przeprowadzic sie do miasta w ktorym sie obecnie ucze - Wroclawia. Nie wiem jeszcze czy od razu i na jakich warunkach, ale zmiana otoczenia z wioski/malego miasta na duze miasto wydaje mi sie w mojej obecnej sytuacji, gdzie chce po prostu zyc i rozwijac sie najlepiej jak potrafie, po prostu niezbedna.

Przy tym wszystkim zdaje sobie sprawe, ze w obecnej sytuacji prawnej pokera w Polsce tworzenie dlugoterminowych planow zwiazanych z byciem poker pro raczej nie jest za madre, tym bardziej jezeli jest sie dopiero na NL50. Kieruje sie glownie tym, ze zajecie sie fulltime pokerem da mi po prostu o wiele wiecej wartosciowego czasu, ktory bede mogl wykorzystac na rozwoj w innych dziedzinach. Jezeli mialbym sie gdzies widziec za 5 lat, to bardzo chetnie poszedlbym w kierunku dziennikarstwa i od nowego roku na pewno zaczne sie w tym realizowac i szukac mozliwych sciezek kariery w tej dziedzinie.

Mam w sobie tyle motywacji co nigdy. Nie jest mi ciezko zapieprzac w weekend do Wroclawia i siedziec na wykladach po 11h dziennie, przesiedziec kolejne 2h w podrozy po czym isc do pracy na nocke, wrocic o 6 rano, przespac sie, grindowac w pokera i znowu do pracy. Przez ostatnie kilka miesiecy nie mialem praktycznie w ogole czasu na seriale, ksiazki, filmy, gry komputerowe - rzeczy od ktorych bylem jeszcze nie tak dawno tematu prawie ze uzalezniony. Pracuje/studiuje/gram w pokera czasem po 90h tygodniowo i jestem szczesliwszy niz kiedykolwiek.

I'll be ok, ale jakby co to trzymajcie kciuki. ;)


Odpowiedz
Cytat
screamdustry
Dołączył: 11.02.2013

Powyzszy wpis jest z wczoraj, wiec jeszcze tylko maly update:


Tak to na razie wyglada w tym miesiacu, jest dosc ok, mysle ze dobrze przystosowalem sie juz do NL50. Mialem nie grac w ogole NL25 (i po to zrobilem sobie nowa baze tylko dla NL50+), ale bylem raz zmeczony, na NL50 nie bylo za bardzo akcji, a chcialo mi sie grac.

Zwroccie uwage na VPIP/PFR. W pierwszym poscie na blogu dalem probke z wiekszej bazy na NL25 i gralem 24/20.
Mocny wzrost VPIP to zdecydowanie zasluga Camerona i jego teorii defendowania BB.

Ogladnalem dzisiaj filmik Robmafa na NL25, jestem bardzo zawiedziony (co zreszta wyrazilem w komentarzu). Kazdy jeden z moich pokerowych znajomych ma takie same lub podobne poglady dotyczace tej produkcji. Nie, zebym nic nie wyniosl, bo zrobilem notatki z 13 dosc sporymi punktami i troche z tego na pewno bede probowal wdrozyc do swojej gry (np. fajny koncept cbetu z KK na Axx za 1/3 pota - spot gdzie jezeli mamy srednie SDeq to zazwyczaj gramy je cale poprzez check, a cbetujemy swoj caly nietrafiony range, ten cbet to fajny sposob zeby nie byc az tak faceup i mixowac srednie SDeq z blefami).

Mimo to, po prostu chodzi o oczekiwania co do gracza midstakes i poziomu produkcji jaki jest w stanie przygotowac w porownaniu do tego co otrzymalismy. Nie chce juz tutaj oceniac PokerStrategy, bo wiadomo jaka firma ma obecnie polityke i wiem, ze po prostu stara sie przetrwac na rynku/robic profit. Ale Robmaf ze swoimi przychodami z gry midstakes chyba nie ma zadnych powodow zeby podazac w tym kierunku? Czy jednak ma?


Odpowiedz
Cytat
beniolinho
Dołączył: 22.08.2015

Jeszcze tu nie byłem, a szkoda - świetny blog. Merytoryczne posty, które są wartością również dla czytelnika, a nie tylko blog w formie pamiętnika, których jest pierdyliard. Nie przestawaj pisać. Kozak blog. Pozdro. :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
GetRippedBro
Dołączył: 19.02.2013

Ciężki moment na zostanie poker pro przy tym co ostatnio kochane starsy odjebały. Skill będzie musiał podwójnie rosnąć ale napewno się da GL!


Odpowiedz
Cytat
stekubuk
Dołączył: 29.04.2012

.


Odpowiedz
Cytat
Garggamel
Dołączył: 13.09.2013

@screamdustry
Bardzo dobry post z Camerona :f_drink:.
Odnośnie filmiku Robmafa mam podobne zdanie, po najniższej linii oporu to zostało nagrane.


Odpowiedz
Cytat