Napisane przez Edziorrr
A Ty Rocky nie wracasz do holdema?

Nigdy, nie potrafię grać niczego co nie jest przynajmniej setem więc NLHE odpada.
Napisane przez Edziorrr
A Ty Rocky nie wracasz do holdema?

Nigdy, nie potrafię grać niczego co nie jest przynajmniej setem więc NLHE odpada.
Solidny dzień, milordzie!

W ostatnich dniach i EV, i winnings idą do góry, wydaje mi się, że gram lepiej ale nie wiem na ile to wpływ wyników. Mam "Mental Game of Poker" więc mogę się szkolić
Poker Stars, $1/$2 No Limit Omaha Cash, 6 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.
Hero (BTN): $423.76 (211.9 bb)
SB: $188 (94 bb)
BB: $709.33 (354.7 bb)
UTG: $123.52 (61.8 bb)
MP: $335.33 (167.7 bb)
CO: $243.13 (121.6 bb)
Preflop: Hero is BTN with A
5
6
T![]()
UTG folds, MP calls $2, CO folds, Hero raises to $9, SB folds, BB raises to $30, MP calls $28, Hero calls $21
Flop: ($91) 3
7
T
(3 players)
BB checks, MP bets $88.20, Hero calls $88.20, BB calls $88.20
Turn: ($355.60) 4
(3 players)
BB checks, MP bets $217.13 and is all-in, Hero calls $217.13, BB raises to $591.13 and is all-in, Hero calls $88.43 and is all-in
River: ($1,183.85) 2
(3 players, 3 are all-in)
Results: $1,183.85 pot ($2.80 rake)
Final Board: 3
7
T
4
2
Hero showed A
5
6
T
and won $1,181.05 ($757.29 net)
BB showed 9
8
7
J
and lost (-$423.76 net)
MP showed T
K
T
K
and lost (-$335.33 net)

Zastanawiam się wciąż nad SNE 2014, niby mogę robić te 3kVPP/day bez większych problemów, więc o ile bym nie złapał burnout-a przez 365dni to elite byłaby w zasięgu. Na tą chwilę planuje zrobić aktywny styczeń i na koniec miesiąca przeanalizować sprawę ![]()
o/
Dobry blog :fdrink
Masz mega plusa za filmik w pierwszym poście. Takie zmodyfikowane pytanie "Co lubisz w życiu robić?" wreszcie do mnie chyba przemówiło.
Co do weganizmu. Masz absolutną rację jeżeli chodzi o określenie "humanitarne metoda zabijania". Ludzie wymyślają takie eufemizmy, ponieważ w tym wyrażeniu nie ma w sumie nic złego (no może oprócz słowo zabijanie) dlatego nie zdziwię się jak za kilka lat będą mówić humanitarna metoda pozyskiwania mięsa zwierzęcego czy coś w tym stylu aby usunąć negatywne wyrażenia. To samo się dzieje z innymi wyrażeniami. Ostatnio zauważyłem w jakiejś gazecie medycznej, że już osoby tłuste, które mają problem z obżarstwem (w większości wyniku rozpieszczenia - chodzi mi tu głównie o dzieciaki i młodzież) nazywa się to teraz zespół zaburzenia odżywiania. Artykuł był o tym żeby delikatnie perswadować pewne rzeczy takim osobom, ponieważ mogą się zamknąć w sobie bla bla. Istna paranoja. Jestem za tym żeby dobitnie mówić ludziom takie rzeczy, ponieważ wyrastają później ludzie z zaburzaniami ego i kosmici czego dowodem są ludzie na youtube pokroju Luntka czy Gracjana Roztockiego. Inny przykład to np. zamiast mówić kaleka (nie jest to wyrażenie negatywne przecież) to mówimy teraz "sprawny inaczej" (albo jesteś sprawny albo nie kompletnie nie logiczne) albo osoba z ograniczeniami (spójrzcie na Nick Vujicic ja nie widzę żeby był jakoś ograniczony) To tylko takie przykłady na poczekaniu, których jest o wiele więcej.
A co do samej ideologii weganizmu to nie jestem przekonany. Od tysięcy lat człowiek wpieprzał mięso, bo tak nas natura stworzyła. Jesteśmy częścią łańcucha pokarmowego, także nie mam wyrzutów sumienia jeżeli wciągam schabowego na obiad
Ale szacun, że znalazłeś jakąś rozkmine, którą chcesz rozpowszechniać. :fdrink
Napisane przez levuschytrus
Dobry blog :fdrinkMasz mega plusa za filmik w pierwszym poście. Takie zmodyfikowane pytanie "Co lubisz w życiu robić?" wreszcie do mnie chyba przemówiło.
:fdrink


A już myślałem, że sesja będzie na minus
Napisane przez roommate1000
gratsybuduj rolla i spierdalaj na MS zebym nie musial sie z toba meczyc
![]()
+1
widać jednak coś tam jeszcze klikasz w tego Hold`ema, a mówiłeś, że nie umiesz rozgrywać nic gorszego od seta![]()
Napisane przez roommate1000
gratsybuduj rolla i spierdalaj na MS zebym nie musial sie z toba meczyc
![]()
OK, tak zrobie! ♠_biggrin:
widać jednak coś tam jeszcze klikasz w tego Hold`ema, a mówiłeś, że nie umiesz rozgrywać nic gorszego od seta
![]()
może miałem po prostu dużo setów? ♠_cool:


Pierwszy cel to konsekwentne zwiększanie rolla, a 2gi to konsekwentne zwiększanie masy, dziś sprawiłem sobie iście vegańskie śniadanie

Nie zrobione ze śmierci i krwi, i smakuje zajebiście ♠_thumbsup:
ledwo shipnal i juz 1k oddal na stolach
ile vpp/rakeu wbiles ? Co to za pseudo mieso ?
Napisane przez roommate1000
ledwo shipnal i juz 1k oddal na stolachile vpp/rakeu wbiles ? Co to za pseudo mieso ?
8k rakeu, ale to zasługa początku miesiąca bo ostatni tydzień to koncertowe opierdalanie się ![]()
a co do mięsa to zamówiłem to w tesco, kolejny przykład, że w polszy nie ma problemu z wegańskim stuff-em, robią to z soji i innych produktów pochodzenia roślinnego. trochę drogie bo niestety niszowe (tradycja schabowego i "męskiego" jedzenia trzyma się mocno), ale pyszne ![]()
Swoją drogą ciekawi mnie czemu przyjęło się uważać mięsne potrawy jako "męskie", dla mnie główną cechą męską jest przywództwo => przywódca powinien dbać o całe społeczeństwo i środowisko => mięsna dieta jest błędna moralnie i nieefektywna ekonomicznie, dlatego "męskim jedzeniem" powinno nazywać się potrawy wegańskie (to błędne przekonanie wzięło się pewnie z tego, że dawno temu to mężczyzna jako myśliwy przyrządzał upolowane zwierzę). Swoją drogą jeśli jakiś facet je coś (albo robi cokolwiek innego) ze względu na panujące przekonanie, że jest to "męskie" to imo znaczy że ma problem ze swoją "męskością".
Napisane przez RockyRaccoon
Swoją drogą ciekawi mnie czemu przyjęło się uważać mięsne potrawy jako "męskie", dla mnie główną cechą męską jest przywództwo => przywódca powinien dbać o całe społeczeństwo i środowisko => mięsna dieta jest błędna moralnie i nieefektywna ekonomicznie, dlatego "męskim jedzeniem" powinno nazywać się potrawy wegańskie (to błędne przekonanie wzięło się pewnie z tego, że dawno temu to mężczyzna jako myśliwy przyrządzał upolowane zwierzę). Swoją drogą jeśli jakiś facet je coś (albo robi cokolwiek innego) ze względu na panujące przekonanie, że jest to "męskie" to imo znaczy że ma problem ze swoją "męskością".
Nie sadzisz ze dorabianie ideologii do wszystkiego jest troche bez sensu ? Mam gdzies czy miesne potrawy sa meskie czy nie. Lubie mieso i nie ma w tym zadnych glebszych przekonan. Jesli chodzi o to, ze tak sie przyjelo to moze to byc tez zwiazane z tym ze mezczyzna czesciej pracuje fizycznie niz kobieta, ma wieksze zapotrzebowanie kaloryczne a kawal schabowszczaka dostarcza wiecej kalorii, bialka etc niz pomidor.
Swoja droga jest to troche smieszne kiedy weganie nie jedza miesa ale maja zamienniki przypominajace standardowe jedzenie (kotlety sojowe, parowki sojowe etc)
Lubie mieso i nie ma w tym zadnych glebszych przekonan.
Produkty sojowe mięsopodobne smakują niemal identycznie.
Napisane przez blahblah12
Lubie mieso i nie ma w tym zadnych glebszych przekonan.
Produkty sojowe mięsopodobne smakują niemal identycznie.
coś jak "prawie robi wielką różnicę" :fdrink
Swoja droga jest to troche smieszne kiedy weganie nie jedza miesa ale maja zamienniki przypominajace standardowe jedzenie (kotlety sojowe, parowki sojowe etc)
Dokładnie, nieco to bez sensu ale jeśli komuś tak bardzo brakuje smaku mięsa to mi to nie przeszkadza
Ja od 1,5 roku nie jem mięsa i to był pierwszy mięso-podobny zamiennik jaki jadłem.
Napisane przez wukaesiak
Napisane przez blahblah12
Lubie mieso i nie ma w tym zadnych glebszych przekonan.
Produkty sojowe mięsopodobne smakują niemal identycznie.
coś jak "prawie robi wielką różnicę" :fdrink
Wg mnie to w ogóle nie chodzi o smak, tylko o etyczne implikacje diety.
Zastanawiam się, gdzie w poniższym rozumowaniu logicznym jest błąd:
skoro "Wegetarianizm praktykowany w prawidłowy sposób jest zdrowy na wszystkich etapach życia" - ogłasza Ministerstwo Zdrowia.
to mięso nie jest koniecznym składnikiem zdrowej diety. Wówczas jedzenie mięsa nie jest koniecznością - jemy bo "wygodnie" lub " bo smakuje". Co za tym idzie poświęcamy najwyższy interes innej istoty dla niskiego interesu nas samych - co jest niemoralne i złe etycznie.
Żeby zakwestionować prawdziwość tego wywodu musimy przyjąć pogląd, że nasz niski interes jest "ważniejszy" od najwyższego interesu innej istoty - innymi slowy musimy przyjąć pogląd, że "MY" jesteśmy ważniejsi od "ICH" - coś w stylu "Pan Bóg dał nam zwierzęta w panowanie etc". Osobiście, patrząc na budowę zwierząt i ludzi(podobieństwo) ciężko jest uważać taki pogląd za prawdziwy - moglibyśmy przyjąć rozmiar mózgu a co za tym idzie zdolności jako argument przeczący postawionej powyżej tezie. Ale z drugiej strony wiele zwierząt posiada zdolności nieosiągalne dla człowieka - umiejętność latania wśród ptaków, świetny słuch kotów lub węch psów. W tych kategoriach dane gatunki są lepsze od ludzi ale czy jest to argument za jedzeniem przez nie ludzi?
Napisane przez blahblah12
Lubie mieso i nie ma w tym zadnych glebszych przekonan.
Produkty sojowe mięsopodobne smakują niemal identycznie.
Wiem, nie mam nic przeciwko kotletom sojowym, pare razy zdarzyło mi się je jeść i są znośne. Rocky, nie rozumiem po co sie tak zaglebiac w to wszystko etycznie. Kazdy ma swoje sumienie, rozum, zasady moralne etc. Dla jednych eutanazja jest ok, dla innych nie. Tak samo w przypadku aborcji, kary smierci i zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy potrafią podać dobre argumenty jeżeli jest się na nie otwartym. Tylko, że argumenty argumentami a na koniec i tak każdy ma swój rozum i zdanie które ciężko zmienić. W tej sytuacj jest podobnie, trafiają do mnie twoje argumenty, zgadzam się z nimi ale i tak mam swoje przekonania z których ciężko bedzie mi zrezygnować. Dla mnie życie bez kebaba o 5tej rano po dobrej imprezie było by jakieś takie puste.
Napisane przez blahblah12
Lubie mieso i nie ma w tym zadnych glebszych przekonan.
Produkty sojowe mięsopodobne smakują niemal identycznie.
A coca-cola zero smakuje jak zwykla ![]()
Napisane przez RockyRaccoon poświęcamy najwyższy interes innej istoty dla niskiego interesu nas samych
Abstrahując od przypadków kiedy hodowla zwierząt jest w oczywisty sposób dla tych zwierząt torturą meczarnia itp
To gdyby nie jedzenie miesa miliardy istot wogóle by nie zaistniały, bo człowiek zamiast krów,kurczaków i świń uprawiałby soje itd
Nie jestem w stanie ocenić co jest lepsze dla zwierzecia hodowlanego nieistniec wogóle czy życ x czasu będąc przez ten czas karmionym, ale poźniej zostać zabitym (w "humanitarny sposób")
Napisane przez RockyRaccoon
Swoją drogą ciekawi mnie czemu przyjęło się uważać mięsne potrawy jako "męskie"
Jak to dlaczego?
Bo Janosik jadł mięso, a przecież był mężczyzną. To chyba proste?
Napisane przez Sebkrol
To gdyby nie jedzenie miesa miliardy istot wogóle by nie zaistniały, bo człowiek zamiast krów,kurczaków i świń uprawiałby soje itdNie jestem w stanie ocenić co jest lepsze dla zwierzecia hodowlanego nieistniec wogóle czy życ x czasu będąc przez ten czas karmionym, ale poźniej zostać zabitym (w "humanitarny sposób")
Czy fakt, że wyhodowaliśmy jakiś gatunek daje nam prawo do robienia z nim co nam się podoba??
Ja wiem tylko, że zwierzę, które się urodziło na wolności najczęściej chce tam pozostać do śmierci. Dzisiejsze zwierzęta hodowlane żyły kiedyś na wolności jako dzikie (np. świnia to udomowiony dzik). Czyli kiedyś tam zostały pozbawione wolności najczęściej wbrew swojej woli. Nie zostały stworzone z powietrza, tylko wyhodowane z innych gatunków, także nie zawdzięczają człowiekowi istnienia, ale zniewolenie i swój niewesoły żywot.
Dobra a teraz do sedna sprawy. Rocky napisz mi proszę jak to jest z tą nieszczęsną witaminą B12? Da się przeżyć
bez suplementów na samej wegańskiej diecie?