Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Rzygać się chce

265 Posty
72 Użytkownicy
412 Reakcje
27.8 K Wyświetlenia
B3DNAR3K
Dołączył: 17.11.2013

WTF ??? :roto2: NICE discussion


DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007

hehe od 2 dni jestem niezle gwalcony w sumie 7 bi ale procz tego zero gry zero mocy oddaje tylko zetony nic sie nie uklada , btw na 7k rozdan mialem chyba z 50x AA nic nie pomaga, + tak ostro badbituje kolesi ze az sam sie dziwie , z turna do rivera 2 outery 5 outer itp :) smiech na sali gdyby nie to bym byl z 15 bi do tylu tak ze hf i czekamy az cos sie zmieni.
odnosnie rak - niestety musisz zrewidowac swoje strategie, nawet jesli sa fency bo akurat ten oppo jest debilem czy cos takiego.
te strategie sa pod wieloma wzgledami slabe - cos jak hmm zeby wygrac z boltem na 100 bede biegł fency na jedenj nodze , albo na kolanach - to za duza fantazja :)

podstawa jest taka ze dokladamy kase do pota jak mamy przewage a agresja powinna zalerzec od tego ile kombinacji rak ( nawet na oko ) jeszcze moze nas wydrołowac. jesli masz nutsa ktorego nic nie moze zlamac to mozesz fency zaczekac turna jak czujesz ze gosc nei da $ na beta ale jak grasz z moornem ktory moze miec OESD i milion kombinacji TP+SD to on i tak tego nie spasuje bo ma w jego mniemaniu tyle outow ze sprawdza 2x pota. wiec nie ma co patrzec na ten % jego range gdzie ma 9high i moze sprawdzi z ciekawosci 1bb bet z 9 high i wygrasz 1 bb a dajesz mu sznase za darmo obejrzec karte gdzie moze spasc karta dzieki ktorej koles wyciagnie od ciebie staka - bo przeciez nie spasujesz do fisza :P
posegreguj swoje strategie i toki myslenia :) zeby sie nei motac poczas rozdan. elo i bez cisnien :)


Escraku
Dołączył: 01.07.2011

hehe od 2 dni jestem niezle gwalcony w sumie 7 bi ale procz tego zero gry zero mocy oddaje tylko zetony nic sie nie uklada

No ten, wiecej nie czytam i wiecej tu nie zagladam :yaoming:
Co do autora tematu, jeszcze raz napisze.
Chlopie, gdyby granie w pokera bylo takie proste to kazdy by zarabial, pytanie kto by tracil? Twoje rece to katastrofa jak kazdy wyzej juz wspomnial. Ty masz sie dostosowac do przeciwnika, nic nie wspomniales o tym ze na mocnego 3beta on pasuje, ba pewnie nawet tego nie wiesz, tylko to twoje urojenia. Nie potrafisz czytac przeciwnikow, a probujesz zmieniac sizingi i linie rozdania wedlug wlasnego widzimi sie, bo gdzies przeczytales ze tak trzeba. To przeczytaj jeszcze raz, bo tak trzeba ale na tego samego gracza ktory ma na nas notki. Jesli typ zrzuca do 4beta zbyt czesto, to pozniej nawet z 72 wbijasz mu 4beta na scary boardzie bo on zrzuci jesli nie ma nutsa. Ale co ja tam wiem, jak i pozostali w tym temacie. Ty wiesz przeciez jak grac, ty jestes mistrz i po prostu musisz odlozyc troche pieniedzy by wbic na hajstejki, bo na micro fishe sa, a no ten nieprzewidywalni, dlatego nie da sie ich exploitowac :truestory:


GregPL191
Dołączył: 04.02.2015

4bet z 72?


YourMomBet
Dołączył: 02.02.2015

Dostosowywanie sie na micro, ahh piękna sprawa żeby tam pozostać. Wiem z autopsji :D,


DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007

lol widze ze Escraku sie pogubil, ale jestem znany z tego ze moje posty czasem sa niezrozumiale :D wiec zdradze swoje intencje
1 czesc - chodzilo mi o to zeby naswietlic ze nawet w najlepszym domu sie zdaza ze przez xx handow jestes gwalcony i nie da rady wygrywac
2 czesc lopatologiczne lizniecie teorii bo gosc ewidentnie nie trafi pokerowej technicznej gadki :)

w sumie do konca nie kumam po co ten cytat z mojego postu i o co chodzi :D


halabasa
Dołączył: 02.07.2010

pamiętaj synu zawsze trzeba mieć miskę przy kompie...:f_biggrin:


Poker to taka gra gdzie 5% wygrywa sporo 10% wygrywa tyle by jakoś żyć, a reszta albo traci albo zarabia mało wyrabiając wielokrotność ugranego raku od swojej nędznej wygranej. Wielu by chciało wygrywać, wielu myśli że poker to gra umiejętności gdzie element losowy jest na tak niskim poziomie, że wręcz nieistotny, ale to nieprawda element losowy odgrywa znaczącą role i już się zaczyna od momentu gdy dosiadamy się do stolika który potencjalnie ma być akwarium, a okazuje się zwykłą maszynką która mieli nasze pieniądze, możesz grać dobrze a i tak przegrasz. Wrzucisz do worka kilkunastu graczy na takim samym poziomie umiejętności dasz limit 100k handsów i zobaczysz jakie są różnice w winrate przy odrobinie pecha możesz być b/e nawet przez milion rąk na nl10 grając perfekcyjnie, na nl2-nl5 możesz spokjonie być poniżej 5bb/100 przez kilkaset tysięcy rąk. Niby nl2 takie proste ale sam grając na starsach w jednym miesiącu miałem 14/100 by w drugim miec 3/100 a jeszcze w jakimś b/e by znowu mieć 11/100
Zwykła rzeźnia rake nic więcej (...)


DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007

cos jak praca w korpo czy fabryce firma ma miesiecznie 3 miliony profitu a ty masz swoja pensje 2k czy ile tam


Varrancomando
Dołączył: 30.09.2011

@Vamostodos
Jak na takiego malkontenta słabiaka który nic nie zmienia w swojej grze to i tak masz zajebiste wyniki :f_biggrin:


Ponoć na micro nic nie można zmieniać grac standardowo należy się, a teraz prosze ponoć trzeba zmieniać szukać gry kombinować, oczywiście jak nie wyjdzie to znowu przyjdzie drugi ekspert i napisze że jednak proste abc wystarczy.
No tak napisał złote myśli ktoś kto jak dostanie kilka bad betów idzie reszte rolla przypierdolic w kasynie bo inaczej spokojnie nie może wyłączyć gry by poczytać książke czy iść pobiegać , tylko musi do końca się wyzerować. Najzabawniejsze w tej całej sytuacji jest to, że ten typ ma jeszcze wytłumaczenie dlaczego tak robi i próbuje pokazać sens innym dla swojej taktyki pożytecznego goja xD


ONKAM
Dołączył: 11.07.2015

Tak mi się skojarzyło z tematem :

Spoiler

A w temacie: od stycznia na jednym roomie miałem ponad 30bb/100. Oddałem niemal wszystko w 3 dni. :)


DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007

Napisane przez ONKAM
A w temacie: od stycznia na jednym roomie miałem ponad 30bb/100. Oddałem niemal wszystko w 3 dni. :)
az 3? :badteeth:


Varrancomando
Dołączył: 30.09.2011

@VamosTodos
właśnie nie przepierdalam rolla w ruletce bo obecnie traktuję pokera poważniej a nie na 'kompletny odpierdol', obecnie gra mnie bawi i nie zmuszam się żeby usiąść do sesji. W każdym spocie szukam zagrań EV+, przestałem multitablować, gram pod autoprofit, szeroko bronię blindów, szerzej 3betuję dla blefu, postflop gram 'z głową' a nie na odwal, staram się grać kreatywnie i zamiast standardowych 6-7bb/100 na nl4 mam 14
Gierka poszła do przodu i nawet na najniższych limitach trzeba sporo się napocić żeby uciułać jakiś przyzwoity profit. Ty grasz to samo od lat czyli de facto się cofasz (a ty właściwie to nie grasz tylko klikasz od niechcenia w przyciski)


Panmorz
Dołączył: 27.09.2011

Napisane przez ONKAM
Tak mi się skojarzyło z tematem :

Spoiler

A w temacie: od stycznia na jednym roomie miałem ponad 30bb/100. Oddałem niemal wszystko w 3 dni. :)
Tak jest w standardzie.


eomer121
Dołączył: 26.10.2008

Osobiście nie jestem fanem nadmiernie kreatywnej gry, zwłaszcza na low stakesach, ale Varrancomando ma rację - musisz ewoluować jak chcesz coś ugrywać. Byle bez fajerwerków, nie każdy jest Isildurem* :P


Krris
Dołączył: 20.04.2014

Napisane przez ONKAM
Tak mi się skojarzyło z tematem :

Spoiler

A w temacie: od stycznia na jednym roomie miałem ponad 30bb/100. Oddałem niemal wszystko w 3 dni. :)

ciekawe na jakiej probce. 1k hands? :yaoming:


ONKAM
Dołączył: 11.07.2015

Napisane przez Krris

Napisane przez ONKAM
Tak mi się skojarzyło z tematem :

Spoiler

A w temacie: od stycznia na jednym roomie miałem ponad 30bb/100. Oddałem niemal wszystko w 3 dni. :)

ciekawe na jakiej probce. 1k hands? :yaoming:

Na tak jałowe posty mam jedną odp. - wiesz co kłamałem bo chciałem się lepiej poczuć i zaszpanować. Tak w ogóle to przecrywam.


Krris
Dołączył: 20.04.2014

Napisane przez ONKAM

Napisane przez Krris

Napisane przez ONKAM
Tak mi się skojarzyło z tematem :

Spoiler

A w temacie: od stycznia na jednym roomie miałem ponad 30bb/100. Oddałem niemal wszystko w 3 dni. :)

ciekawe na jakiej probce. 1k hands? :yaoming:

Na tak jałowe posty mam jedną odp. - wiesz co kłamałem bo chciałem się lepiej poczuć i zaszpanować. Tak w ogóle to przecrywam.

Na to wyglada :(
przeciez to jest oczywiste. taki winrate sie ma tylko na bardzo malych probkach

poprostu miales dobry run przez chwile


Loperenco
Dołączył: 07.04.2016

Cześć, jestem nowy na forum, specjalnie zrobiłem konto że dodać wpis w tym temacie :f_biggrin:

Ja również wiem co to downswing, i muszę powiedzieć że nigdy bym nie pomyślał że będzie on tak ciężki, sytuacja moja i autora wpisu się pokrywa, kilkanaście razy przegrałem z szansami >85%. Miałem ok. 36$ na PS, 20 wypłaciłem, musiałem coś kupić. 16$ myślałem sb ok, udało mi się z 10$ wyrobić do 22$ także izi. A tymczasem... DOWSWING :f_confused: Straciłem 14$ w tydzień. Gram stylem TAG najlepiej jak umiem, zawsze pomagało zacieśnianie pasa i przycisk FOLD. Ale jak tu sfoldować KK przy flopie K93? To że również to rozdanie przegrałem jest irytujące. Znany gracz BlackRain79 opisywał downswing jako stratę buy-ina za buy-inem... Ale to zwyczajnie wkurwia, każda jedna ręka przy dobrym rozdaniu z wielkimi szansami w dupę...

Nauczyłem się przy okazji (z obserwacji) pewnej analizy rąk fishy... Jak flop jest KQQ a ty masz Q3 albo K5, to uwierzcie, przycisk fold jest tutaj najlepszym przyjacielem :D Jak myślisz że twój przeciwnik ma KQ, to ma go na 100%.

Coś mi się zdaję że będę musiał zmienić strategie/portal do gry (PS mnie wkurwia, fishe stały się bezczelne (xD) może spróbuję odreagować i przetestować nowe strategie na 888 albo Full Tilt?

W każdym razie podpisuję się pod autorem, tutaj po prostu jest coś nie tak! :f_drink: