Ok już odnoszę sie do wszystkich kwestii.
Kwestia dowodu, na prawdę nie widzę nic nieprawidłowego w tym, że wysłałem skan dowodu z zamazanym nr i serią dowodu, z resztą danych widocznych.Chyba ma to służyć po prostu potwierdzeniu danych. Jeśli chodzi o te kwestie to jestem też gotów się spotkać twarzą w twarz, pokazać jak żyję, przedstawić dokumenty etc. nie mam z tym żadnego problemu.
Jeśli chodzi o kwestie życia, utrzymania, to żyję bardzo skromnie. Nie mam innych źródeł dochodu, czasami pomagają mi rodzice. Wiem, że najlpiej by było gdybym był w stanie wziąć kredyt i Was spłacić, ale rzeczywiście nie mam zdolności kredytowej, wynikającą z braku oficlanych dochodów. Jeśli chodzi o moje zobowiązania to staram się wszystkimi sposobami pozykać jakieś fundusze, staram się o wakacje kredytowe, sprzedaję to co mam itp. Oczywiście rozważam pójście do pracy tak jak wspominałem wcześniej, co pozwoli jakąś tam zdolność wykazywać, ale nie wiem w jakim stopniu i na jakim poziomie. Tu jest jeszcze jedna kwestia czy pracować na etacie czy grać satelity, tak jak wam pisałem daję sobie ten czerwiec na obliczenie jak to wszystko przekłada się na $/godzinę. Chce realnie zobaczyć ile jestem z tych satek wyciągnać, bo ciągle uważam, że granie ich to na ten moment najlepszy pomysł.
Kwestia tego jak było i czemu teraz ma być lepiej. Ogólnie jestem bardziej świadomy mojej sytuacji, pozawierałem wiele ugód oraz dokonałem konsolidacji. Zredukowałem moje miesięczne koszty utrzymania. Wbrew pozorom tutaj wykonałem milowy krok, który daje nadzieję na wyjście z tego gówna.
Niespłaceni inwestorzy z poprzednich stakingów - jedyną osobą której wiszę jeszcze jakieś środki jest Chorwat, największy udziałowiec z poprzednich stakingów ale jest to kwota w wysokości 260$, wszyscy inni udziałowcy byli spłacani regularnie (wcześniej nie miałem problemów z wypłatami, rozliczenia itd.).
Zagadnienie inwestorów aktualnego stakingu. Czuję tutaj lekkie sugerowanie, że jakoby porozumiewam się z udziałowcami poprzez prywatne wiadomości. Otóż oswiadczam, że każdemu wysłałem taką samą wiadomość, jeśli ktoś mnie chciał o coś dopytać to mu odpowiadałem. Uprzedzając kolejne pytania - nie, nie oferowałem nikmu jakiegoś pierwszeństwa w spłacie czy tam po cichu kogoś spłaciłem, żeby mi tutaj nie siał w wątku zamieszania itp. Być może takie zachowanie wynika po prostu z kwestii ufności w moją osobę i z tego, że wcześniej nie mieli ze mną żadnych problemów i wierzą w moje umiejętności.
Zagadnienie odkupienia udziałów poprzez TomaKKK. Chcę tutaj też uprzedzić insynuacje, że jestem z Nim w jakieś zmowie czy coś w tym stylu. Zaznaczam, że nie znam go,nie mam z nim żadnych konotacji,a na priv mamy wymienionych może ze trzy wiadomości.
Rozumiem rozgoryczenie wynikające z tych wszystkich faktów, jak i z mojego zachowania. Na serio nie wstaję rano i nie mówię sobie ooo ale to jestem zajebisty, jest zupełnie odwrotnie. Zdaję sobię sprawę, że są takie osoby które mi zaufają, ale też takie które ufać mi nie będą, co też rozumiem. Nie uciekam od odpowiedzialności, jestem do dyspozycji,a ale też muszę się skupić na pracy. Jeśli będę myśleć tylko o tym jak mocno zjebałem itp. to nie będę w stanie nic zrobić. Chce aby każda moja decyzja była teraz przemyślana, mówię tutaj np. o zmianach gier czy znalezieniu pracy na etat. Wszystko ma swoje plusy i minusy i wszystko pociąga za sobą konsekwencje.