Napisane przez MWaler
Bzdury jakich milion w necie...
Przykro mi ale to Ty nie masz racji.
Nie było mi dane pracować w sklepie "wielopowierzchniowym", a jedynie jestem radcą prawnym i z w obecnych czasach skanem dowodu osobistego jak Ci kolega niżej napisał, możesz się podetrzeć.
Świat poszedł do przodu, a Twoje informacje są chyba z przed minimum 10-12 lat.Czego nie zrozumiałeś w tym co napisałem ?
Obecne kredyty w sklepach takich jak media markt/saturn/go sport/decathlon czy wszystkie inne które mają ofertę w banku credit agricol czy sygma bank wystarczy wprowadzić dane klienta. To są kredyty na oświadczenie więc do banku nie trzeba przesyłać żadnych skanów.
Oficjalnie oczywiście proszę klienta o dowód. Gdybym chciał to mógłbym bez posiadania cudzych dokumentów wziąć kredyt na rower 3k pln znając tylko jego dane. Gratuluje zostania radcą prawnym jednak wygląda to jakby Twoja wiedza była pozyskana z teorii nie praktyki.
Raz jeszcze podkreślę DLA WŁASNEGO DOBRA NIE DZIELCIE SIĘ SWOIM DOWODEM
Pozdrawiam.
Widzę dalej brniesz ze swoimi wyimaginowanymi jakże błędnymi tezami w zaparte...
Ja zrozumiałem to co napisałeś, ale mija się to całkowicie z realiami i obecnymi standardami w polskim prawie, najzwyczajniej nie masz o tym najmniejszego pojęcia, a wypowiadasz się niczym ekspert.
Więc spróbuję jeszcze raz ze względu na swoją cierpliwość zawodową i częstą konwersację z opornymi ludźmi:
Na skan dowodu nigdzie nie weźmiesz kredytu, pożyczki etc. w legalny i trwały sposób, nie ma możliwości wziąć cokolwiek na SKAN dowodu, trzeba posiadać dowód osobisty który zostanie zeskanowany przez pracownika danej placówki, zostanie również podpisany przez kredytobiorcę.
Skan dowodu, jest tyle samo wart co profil na facebooku czy dane z CEIDG, możesz je znaleźć, ale nie możesz kompletnie ich wykorzystać do celów kredytowych/pożyczkowych/ratalnych.
Tłumacząc Tobie z 2giej strony, jeśli ktokolwiek wziąłby na Ciebie lub kogoś innego kredyt/ rzecz na raty czyli popełnił przestępstwo co się zdarza, uwierz mi są to najprostsze sprawy, wystarczy powołać biegłego grafologa na porównanie Twojego podpisu z podpisem pod umową/wnioskiem i jako osoba poszkodowana jesteś całkowicie zwolniony z jakichkolwiek opłat sądowych czy biegłego, a do odpowiedzialności pociągany jest pracownik banku/placówki, który takiego kredytu/spłaty na raty udzielił, ma wtedy zarówno sprawę karną jeśli zachodzą przesłanki, iż zrobił to świadomie jak i cywilną jeśli bank tak zdecyduje. Ty zatem wtedy możesz się starać o zadośćuczynienie za straty moralne, czas poświęcony jak i pisemne przeprosiny, także stracić nie stracisz, a można jedynie zarobić w finalnym rozrachunku ![]()
Dziękuję za gratulacje, uwierz mi, ze moja praktyka sięga znacznie dalej niżeli Twoja wiedza pracownika tego typu sklepów, wiedz że to ja kończę każdą sprawę w sądzie, a samo podpisanie i wypłacenie/wydanie komukolwiek rzeczy/pieniędzy niewiele ma się do tego czy ta osoba będzie musiała prawnie spłacać ten kredyt, jeżeli zostało popełnione przestępstwo. Jeśli uderzasz również do moich kompetencji to jestem z tematem blisko jako Dyrektor Generalny w Międzynarodowym Centrum Odszkodowań, posiadam również swoją Kancelarię, oraz jestem biegłym sądowym w tematach pokerowo-hazardowych.
Podsumowując tą nierówną dyskusję, napiszę Ci jeszcze raz, mam nadzieję, że dotrze ![]()
Skan dowodu jest tyle samo wart co dane z każdego urzędy, książki telefonicznej, czy zbioru przedsiębiorców, który jest w internecie powszechnie dostępny.
Pozdrawiam oczywiście i potraktuj to jako darmową poradę prawną :f_drink::f_thumbsup: