PLO to zupełnie inna gra niż Holdem
Przede wszystkim (przynajmniej takie jest moje zdanie) to gra nutsów i nutsowych drawów.
Z obserwacji lepszych graczy widzę, że nie przebijają 2nd nutsów, jeżeli przeciwnik grał pasywnie a na river wychodzi z inicjatywą.
Masz tu piękny przykład z tym swoim A5 stritem vs. 63. Ja bym zagrał tam tylko call.
Dlaczego?
Co sprawdza Twój raise?
Seta na flopie nie trafił, bo by betował na flopie a w najgorszym razie podbijał Twój bet na turnie.
Na turnie K zagrał tylko call - co to oznacza? Trafił króla? Widać, że sprawdza bardzo luźno, więc musisz założyć, że ma w zakresie 2,3,6,7,8,T,J,Q,A
Nie zbiera do koloru, bo nie ma na to szans.
Wychodzi na to, że czeka na tego strita, ewentualnie drugą parkę z królem.
Tutaj praktycznie nie masz dobrych kart na river.
Graj tylko call. Bo sprawdza Cię tylko taki sam albo lepszy strit.
----------------------------------------------------------------------------------------------
Rozdanie z 78sTT
Na flopie masz 7 outów. 7 czystych outów.
A na turnie masz tych outów już.... ZERO Easy fold turn. (chyba, że masz jakieś mocne notatki i historię z graczem)
---------------------------------------------------------------------------------------------
Strit vs. sparowany board na river i AI od przeciwnika...
Gdyby jeszcze na flopie był draw do koloru to bardziej bym mógł uwierzyć, że to próba kradzieży.
A tak jak w tej sytuacji.... płaczę i pasuję.
---------------------------------------------------------------------------------------------
QQJJds - fajna ręka.
Ale na takim flopie jak spada to grasz już przeciwko 2 parkom, stritom, lepszym kolorom.
Chyba odpuszczam na flopie