Spoiler
O wiele bardziej cenię artykuły które zmieniają nasze przekonania, niż te które uczą danej techniki czy metody. Ten artykuł właśnie taki jest.
Jestem zdania, iż w ok. 80% naszego sukces zawdzięczamy naszemu sposobowi myślenia. Tym różni się ofiara od zwycięzcy - Mentalnością.
Tylko od Ciebie zależy jak i w którą stronę będą szły twoje myśli. Zdecyduj czy chcesz myśleć w sposób który pomoże Ci odnosić sukcesy z kobietami (na inny poziomach życia również) czy w sposób który oddala cię od szczęścia - przestań koncentrować się na negatywnych rzeczach.
Jeśli chcesz poprawić swoje życie, chcesz być świetnym uwodzicielem, mieć udane relacje z ludźmi, a robisz to z powodu lęku, obawy przed przeciętnym życiem, narzucasz na siebie presje sprawdzenia się, masz mentalność ofiary. Nie odniesiesz sukcesu.
Ludzie z mentalnością zwycięzcy świadomie kierują swoim życiem, natomiast ludźmi z mentalnością ofiary życie kieruje samo, im życie się przytrafia, oni nie próbują z nim walczyć i zmieniać na lepsze biorą to co dostają bez żadnych zażaleń.
Pomyśl czy w sklepie kiedy dostaniesz zepsuty bądź wadliwy produkt będziesz miął odwagę się odezwać i powiedzieć nie chce tego, chce czegoś innego, lepszego ?
Ludzie słabi psychicznie ciągle narzekają, to jest cecha 80% naszego społeczeństwa
- ale dzisiaj pada,
- ale to drogie,
- ale nie podejdę bo ona się chyba spieszy,
- ale nie ruszę dupy bo się zmęczę,
- ale.....
Od dzisiaj wyrzuć ze swojego słownika "ale".
Ludzie słabi ciągle się usprawiedliwiają, ciągle. Ich umysły nie oddzielają prawdy o tym że są w dupie, zawsze znajdą wytłumaczenie tego że jest źle. Żyją w kłamstwie, żyją w przekonaniu ze ich życie jest cudowne.
- Nie podszedłem, bo ona szła szybko, na pewno by mnie zlała, bo się spieszyła,
- Samo się ułoży,
- Mamy czas,
- Pieniądze to nie wszystko,
Człowiek z mentalnością zwycięzcy nigdy nie pomyśli ze coś samo się ułoży. Człowiek z mentalnością zwycięzcy chce mieć kontrole nad swoim życiem, chce być świadom tego co się dzieje, chce mieć wpływ na każdą sytuacje jaka go otacza.
Ludzie słabi obwiniają. Rozglądnij się, każdy każdego obwinia. Raz obwiniają innych, dwa obwiniają siebie. Tak robią ludzie z niskim poczuciem wartości, zawsze szukają winnych tego że jest źle. Szukają czynników na które mogą zrzucić swoje niepowodzenie.
Człowiek silny zawsze jest przed sobą szczery, nigdy się nie okłamuję. Jeśli coś jest źle mówi to sobie w twarz co pozwala szybko mu to zmienić. Nie traci czasu na oszukiwanie się, narzekanie, obwinianie kogokolwiek czy bez sensowne usprawiedliwiani się. Odrzuć swoje Ego.
Osoba która jest człowiek sukcesu dużo ryzykuje. Moim zdaniem bez tego nie można zdobyć nic wartościowego. Taka osoba stawia wszystko na jedną kartę, gra tak żeby wygrać.
Natomiast osoba z mentalnością ofiary nie gra tak aby wygrać , gra tak aby nie przegrać, nie ma w sobie tej tak potrzebnej odwagi, nie ryzykuje co skutkuje porażką.
Zwycięzca zawsze mierzy wysoko działa na dużą skale. Chcesz podejść do szóstki ? Przypomnij sobie ten moment kiedy czytasz ten tekst i odpuść. Rozglądnij się i wybierz dziesiątkę. Osoba z mentalnością ofiary wybiera 6. Przegrani działają na małą skale, im zostawmy ochłapy, tym się zadowolą.
Człowiek który idzie przez życie nie zatrzymując się skupia swoją uwagę na tym jak wiele może osiągnąć , widzi szanse, widzi swoje życie w przyszłości we wszystkich kolorach tęczy, koncentruje się na szansach jako dostaje codziennie i wykorzystuje je.
Ofiara skupia się na przeszkodach, rozmyśla nad nimi, chociaż wie, że to nic nie da, marnuje na tym naprawdę dużo energii i czasu.
Pamiętaj, że jeśli nie będziesz w stanie dostrzec przeszkód, nie będą one dla Ciebie istniały.
Musisz się tego nauczyć, myśl tylko pozytywnie, aż stanie się to Twoim nawykiem, po pewnym czasie, już nawet przez myśl nie przemkną ci jakiekolwiek wymówki przed działaniem.
Zwycięzca chętnie i z pokorą przyjmuje rady od lepszych. Wie ze jest ktoś lepszy i chce się od niego uczyć. Cieszy się ze ma taką możliwość. Ofiara zazdrości, nie widzi nawet swojej szansy na naukę, woli nienawidzić, zamiast skupić się na tym jak wiele może (musi) zmienić.
Pamiętaj nigdy nie zazdrość, ucz się.
Człowiek sukcesu niszczy swój komfort. Czując się komfortowo nie osiągniesz nic. Ofiary lubią czuć się komfortowo. Czują się tak przez całe życie dlatego nadal są ofiarami, boją się lęku. Jeszcze go nie poczuły, ale już zdążyły się go wystraszyć na zapas. Zwycięzca działa pomimo lęku.
Zwycięzca jest gotów na ciężką pracę, wie że potem czeka go nagroda. Najpierw jest trud potem nagroda. Zwycięzca jest tego świadom. Ofiara próbuje prześlizgnąć się obok tego trudu. Chce iść łatwą ścieżką licząc na taką samą nagrodę. Niestety to się nazywa stanie w miejscu.
Człowiek sukcesu jest zdeterminowany wie, że to co oddziela go od marzeń to on sam. Dlatego dobrze czasami jest dotknąć dna. Można się wtedy od niego mocno odbić. Twoje myśli determinują twoje działanie, a twoje działanie twoje sukcesy. Myśli pozytywnie.
Chciałbym powiedzieć jeszcze o jednej bardzo ważnej rzeczy. O najważniejsze cesze człowieka sukcesu, człowieka który codziennie odnosi w swoim życiu zwycięstwo. Jak myślisz jaka to cecha ?
To spokój.
Zaobserwuj milionerów, filozofów, ludzi o ponad przeciętnej inteligencji. Każdy z nich jest spokojny. Nie podejmuje decyzji w stresie, nie marnuje czasu i energii na bezproduktywne kłótnie, właściwie nigdy się w nie wdaje. Człowiek z mentalnością zwycięzcy zawsze jest opanowany.
To jaki widzimy świat na zewnątrz jest odbiciem naszego świata wewnętrznego. Myśl dobrze, myśl jak zwycięzca, bądź spokojny, a twoja rzeczywistość będzie rajem na ziemi.
Wystrzegaj się fantazjowania na temat czarnych scenariuszy, wybiegania w przyszłość jak to będzie źle i gwarantuje poprawę twoich stosunków z kobietami.
Myśl pozytywnie. Myśl jak zwycięzca, a staniesz się nim 
Pozdrawiam.
Fortis
Czytałem ten art już dawno temu i co jakiś czas do niego wracam, świetna sprawa, daje mocnego kopa. Będę wrzucał podobne artykuły co jakiś czas.
W sumie cały weekend przesiedziałem w domu, w piątek się bardzo źle czułem i po powrocie ze szkoły poszedłem od razu spać, i obudziłem się dopiero koło 23.
W sobotę miałem jechać do kina z koleżanką, ale rano dostałem smsa, że jednak nie może no to umówiłem się z kumplem, jemu też coś wypadło ogólnie się wkurwiłem i sobotni wieczór spędziłem przed kompem..
Jeśli chodzi o niedziele to std. - zostawiłem sobie całą robotę na dzisiaj i muszę zapierdalać, z matematyki muszę zrobić jakieś śmieszne zadanka maturalne i ogólnie dużo szitu z innych przedmiotów.
Jeśli chodzi o pokera... Wczoraj grałem sobie jakieś zoomy NL2, udało się wreszcie shipnąć satkę do storma więc postanowiłem shotować NL5 mając 19 BI ze stop lossem przy 16 BI. Stwierdziłem, że chcę się skupić w 100% i grać swoje A-game więc odpaliłem tylko 4 zwykłe stoli NL5 z dobrym table selection i jazda. Volume przy 4 stołach mizerny do tego doszedł potężny card dead przez większość sesji gdzie leciałem cały czas b/e. W pewnym momencie dostałem 3 idealne spoty, top set vs AA vs OESD, top set vs nut FD, i jakieś JJ vs TT na fisha, co pozwoliło mi mocno skoczyć do góry, pozamykałem stoły bo jakoś nie czuje się jeszcze zbyt pewnie mając 300 BB deep na NL5 na stolach gdzie fishe wkupują się za 250 BB. Po zamknięciu stołów stwierdziłem, że nie mam już siły na granie dzisiaj i sesję NL5 zakończyłem 4BI na plus.
Wykresik obejmujący cały grudzień:
Spoiler
Jeszcze ciekawsze rozdanko z dzisiaj:
KTo vs unk. (później okazało się, że jest to jakiś NIT). Obstawiam go tu na FD, może jakieś SD(był to dla mnie unk więc nie wykluczam tam nigdy, że ma jakieś T8 itp.) i stąd 3x barrel, jak Wam się podoba to tak rozegrane?
Spoiler
Grabbed by
Holdem Manager
NL Holdem $0.05(BB) Replayer
SB ($5)
BB ($5)
UTG ($5.43)
UTG+1 ($7.68)
CO ($7.29)
Hero ($5.20)
Dealt to Hero
K♦ T♣
fold, fold, fold, Hero raises to $0.15, SB calls $0.13, fold
FLOP ($0.35) 5♦ 9♣ 7♦
SB checks, Hero bets $0.25, SB calls $0.25
TURN ($0.85) 5♦ 9♣ 7♦ 5♠
SB checks, Hero bets $0.65, SB calls $0.65
RIVER ($2.15) 5♦ 9♣ 7♦ 5♠ 3♣
SB checks, Hero bets $1.65, SB folds
Hero shows K♦ T♣
Hero wins $2.06
To by było na tyle...