Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] I'm not a nice guy... [NLHE SH+MINDSET]

131 Posty
29 Użytkownicy
0 Reakcje
3,871 Wyświetlenia
domycia
Dołączył: 27.10.2012

Dzień dobry!

Postanowiłem założyć nowego bloga, ponieważ mój stary blog (When I play poker...I'm not a nice guy anymore. Blog gamblującego licealisty.) był czysto pokerowy natomiast w tym blogu będzie mniej o pokerze natomiast więcej jakiś moich przemyśleń itp.


O mnie:

Na imię mam Łukasz, jestem dzieciakiem chodzącym do liceum, mieszkam w okolicach Krakowa w miasteczku o którym nikt z Was nigdy nie słyszał i pewnie nigdy nie usłyszy.
W pokera online gram od 3 miesięcy, bez żadnych sukcesów (NARAZIE :challenge).

Co będzie na tym blogu?

Z pewnością będę pisał tu o swojej grze w pokera, jakieś śmieszne wykresiki, tudzież rozdania, wiadomo o co chodzi.
Mam zamiar wrzucać tu jakieś swoje luźne przemyślenia, może coś o moim życiu prywatnym, jeszcze zobaczymy jak to będzie.
Jeśli chodzi o zmiany w stosunku do prowadzenia bloga to oprócz tego, że tematyka postów się trochę zmieni, to również posty na tematy czysto pokerowe będę starał się wzbogacać o jakieś głębsze analizy, a nie tylko wykres i stan BR jak to miało miejsce na blogu poprzednim.
Oprócz tego posty na blogu mam zamiar pisać trochę rzadziej niż miało to miejsce na poprzednim blogu, natomiast powinno odbić się to również na jakości wpisów, będą bardziej rozbudowane i (mam nadzieje) będą niosły jakieś większe wartości merytoryczne.

Spis treści:

1. Statystyki NL2. Cele na grudzień
2. Film - session review (NL5)
3. Mindmap - 3beting range (spolaryzowany i zdepolaryzowany)
4. Mindmapy - Adult learning model i Donkbetowanie
5. Wykres podsumowujący rok 2012 na Party Poker
6. Rozgrywanie niskich Pocket Pair - moje przemyślenia
7. Moje statystyki - NL4
8. 'Arcyciekawe session review 1' i 'Arcyciekawe session review 2' - notatki i własne przemyślenia
9. Cele pokerowe na styczeń
10. '10 rzeczy, które powinieneś przestać sobie robić'
11. Wykres podsumowujący NL4
12. 'banis prezentuje: 3-betowane pule bez pozycji' - notatki
13. Plan naprawczy
14. Ucieczka z PP (wykres z NL4), pierwsze shoty na PokerStars oraz plany na luty.

edit:
Mam jeszcze zamiar wrzucać tutaj jakieś cytaciki czy inne motywujące szity, także cytat na dziś:
,,Don’t think you are, know you are!"


130 odpowiedzi
domycia
Dołączył: 27.10.2012
Dzień dobry!

Jak obiecałem w poprzednim wpisie, dzisiaj trochę więcej napiszę o swoim pokerze i napiszę swoje cele na grudzień.


Co gram?

Zaczynałem od MSS SH, MSS'em grałem cały październik jednak stwierdziłem, że gra BSS jest znacznie ciekawsza. Obecnie gram BSS NL2 SH na PokerStars, zarówno zoom jak i zwykłe stoliki. Było kilka shotów na NL5, które zakończyły się niepowodzeniami. Obecnie mam trochę ponad 40BI na NL2 i gram sobie tu spokojnie, przy 20 BI NL5(100$) będę znowu shotował NL5, po spadku do 16BI(80$) wrócę na NL2.
Poza grą cashów miałem wiele przygód z jakimiś micro SNG/MTT. Oprócz tego były jakieś próby na PLO2, które okazały się porażką.

Jak gram?

Statystyki wg. pozycji i popup:

Jeśli chodzi o leaki wg. tych statystyk to przede wszystkim za dużo calluje 3Bety no i mam zbyt duże WTSD (takie trochę Calling Machine ze mnie :D).

Wykresik od początku mojej gry na P* - już od najniższych stawek uczę się jak być RB-PRO. Wiele osób mówi, że robię ogromne volume jak na te stawki i dziwi się, że nadal tu siedzę :rolleyes:. Jeśli chodzi o volume - w grudniu raczej nie będę już w stanie grać 80khands+/month jak miało to miejsce w listopadzie.

Spoiler

Cele na grudzień:

Cele pokerowe:

  • Rozegrać przynajmniej 40,000 rozdań.
  • Pracować nad mindsetem.
  • Pracować nad swoją grą.
  • Przy osiągnięciu 50 BI NL2 - przejść na NL5.

Cele nie-pokerowe:

  • Przestać zaniedbywać szkołę.
  • Ćwiczyć wg. planu treningowego "100pompek"
  • Przeczytać przynajmniej 2 książki w ciągu miesiąca.

Dobra to by było na tyle jeśli chodzi o wprowadzenie do mojego bloga, na dniach powinien pojawić się jakiś bardziej konkretny wpis. Póki co - Foo Fighters.


kolanko1990
Dołączył: 18.06.2011

trzymam kciuki za sukcesy Łukaszu _biggrin:

Co do gry to jesteś mega profitowy na blindach. W zasadzie się nie bronisz i chciałbym mieć takiego gracza po swojej lewej :) Poćwicz wojnę o blindy :sdrink

tu filmik co prawda z FR ale na SH też może być

Blind war - yac i rusher88


domycia
Dołączył: 27.10.2012

Dzień dobry!

Mentalność ofiary - mentalność zwycięzcy - by Fortis(trener PUA)

Spoiler

O wiele bardziej cenię artykuły które zmieniają nasze przekonania, niż te które uczą danej techniki czy metody. Ten artykuł właśnie taki jest. ;)

Jestem zdania, iż w ok. 80% naszego sukces zawdzięczamy naszemu sposobowi myślenia. Tym różni się ofiara od zwycięzcy - Mentalnością.

Tylko od Ciebie zależy jak i w którą stronę będą szły twoje myśli. Zdecyduj czy chcesz myśleć w sposób który pomoże Ci odnosić sukcesy z kobietami (na inny poziomach życia również) czy w sposób który oddala cię od szczęścia - przestań koncentrować się na negatywnych rzeczach.

Jeśli chcesz poprawić swoje życie, chcesz być świetnym uwodzicielem, mieć udane relacje z ludźmi, a robisz to z powodu lęku, obawy przed przeciętnym życiem, narzucasz na siebie presje sprawdzenia się, masz mentalność ofiary. Nie odniesiesz sukcesu.

Ludzie z mentalnością zwycięzcy świadomie kierują swoim życiem, natomiast ludźmi z mentalnością ofiary życie kieruje samo, im życie się przytrafia, oni nie próbują z nim walczyć i zmieniać na lepsze biorą to co dostają bez żadnych zażaleń.

Pomyśl czy w sklepie kiedy dostaniesz zepsuty bądź wadliwy produkt będziesz miął odwagę się odezwać i powiedzieć nie chce tego, chce czegoś innego, lepszego ?

Ludzie słabi psychicznie ciągle narzekają, to jest cecha 80% naszego społeczeństwa

- ale dzisiaj pada,
- ale to drogie,
- ale nie podejdę bo ona się chyba spieszy,
- ale nie ruszę dupy bo się zmęczę,
- ale.....

Od dzisiaj wyrzuć ze swojego słownika "ale".

Ludzie słabi ciągle się usprawiedliwiają, ciągle. Ich umysły nie oddzielają prawdy o tym że są w dupie, zawsze znajdą wytłumaczenie tego że jest źle. Żyją w kłamstwie, żyją w przekonaniu ze ich życie jest cudowne.

- Nie podszedłem, bo ona szła szybko, na pewno by mnie zlała, bo się spieszyła,
- Samo się ułoży,
- Mamy czas,
- Pieniądze to nie wszystko,

Człowiek z mentalnością zwycięzcy nigdy nie pomyśli ze coś samo się ułoży. Człowiek z mentalnością zwycięzcy chce mieć kontrole nad swoim życiem, chce być świadom tego co się dzieje, chce mieć wpływ na każdą sytuacje jaka go otacza.

Ludzie słabi obwiniają. Rozglądnij się, każdy każdego obwinia. Raz obwiniają innych, dwa obwiniają siebie. Tak robią ludzie z niskim poczuciem wartości, zawsze szukają winnych tego że jest źle. Szukają czynników na które mogą zrzucić swoje niepowodzenie.

Człowiek silny zawsze jest przed sobą szczery, nigdy się nie okłamuję. Jeśli coś jest źle mówi to sobie w twarz co pozwala szybko mu to zmienić. Nie traci czasu na oszukiwanie się, narzekanie, obwinianie kogokolwiek czy bez sensowne usprawiedliwiani się. Odrzuć swoje Ego.

Osoba która jest człowiek sukcesu dużo ryzykuje. Moim zdaniem bez tego nie można zdobyć nic wartościowego. Taka osoba stawia wszystko na jedną kartę, gra tak żeby wygrać.

Natomiast osoba z mentalnością ofiary nie gra tak aby wygrać , gra tak aby nie przegrać, nie ma w sobie tej tak potrzebnej odwagi, nie ryzykuje co skutkuje porażką.

Zwycięzca zawsze mierzy wysoko działa na dużą skale. Chcesz podejść do szóstki ? Przypomnij sobie ten moment kiedy czytasz ten tekst i odpuść. Rozglądnij się i wybierz dziesiątkę. Osoba z mentalnością ofiary wybiera 6. Przegrani działają na małą skale, im zostawmy ochłapy, tym się zadowolą.

Człowiek który idzie przez życie nie zatrzymując się skupia swoją uwagę na tym jak wiele może osiągnąć , widzi szanse, widzi swoje życie w przyszłości we wszystkich kolorach tęczy, koncentruje się na szansach jako dostaje codziennie i wykorzystuje je.

Ofiara skupia się na przeszkodach, rozmyśla nad nimi, chociaż wie, że to nic nie da, marnuje na tym naprawdę dużo energii i czasu.

Pamiętaj, że jeśli nie będziesz w stanie dostrzec przeszkód, nie będą one dla Ciebie istniały.

Musisz się tego nauczyć, myśl tylko pozytywnie, aż stanie się to Twoim nawykiem, po pewnym czasie, już nawet przez myśl nie przemkną ci jakiekolwiek wymówki przed działaniem.

Zwycięzca chętnie i z pokorą przyjmuje rady od lepszych. Wie ze jest ktoś lepszy i chce się od niego uczyć. Cieszy się ze ma taką możliwość. Ofiara zazdrości, nie widzi nawet swojej szansy na naukę, woli nienawidzić, zamiast skupić się na tym jak wiele może (musi) zmienić.

Pamiętaj nigdy nie zazdrość, ucz się.

Człowiek sukcesu niszczy swój komfort. Czując się komfortowo nie osiągniesz nic. Ofiary lubią czuć się komfortowo. Czują się tak przez całe życie dlatego nadal są ofiarami, boją się lęku. Jeszcze go nie poczuły, ale już zdążyły się go wystraszyć na zapas. Zwycięzca działa pomimo lęku.

Zwycięzca jest gotów na ciężką pracę, wie że potem czeka go nagroda. Najpierw jest trud potem nagroda. Zwycięzca jest tego świadom. Ofiara próbuje prześlizgnąć się obok tego trudu. Chce iść łatwą ścieżką licząc na taką samą nagrodę. Niestety to się nazywa stanie w miejscu.

Człowiek sukcesu jest zdeterminowany wie, że to co oddziela go od marzeń to on sam. Dlatego dobrze czasami jest dotknąć dna. Można się wtedy od niego mocno odbić. Twoje myśli determinują twoje działanie, a twoje działanie twoje sukcesy. Myśli pozytywnie.

Chciałbym powiedzieć jeszcze o jednej bardzo ważnej rzeczy. O najważniejsze cesze człowieka sukcesu, człowieka który codziennie odnosi w swoim życiu zwycięstwo. Jak myślisz jaka to cecha ?

To spokój.

Zaobserwuj milionerów, filozofów, ludzi o ponad przeciętnej inteligencji. Każdy z nich jest spokojny. Nie podejmuje decyzji w stresie, nie marnuje czasu i energii na bezproduktywne kłótnie, właściwie nigdy się w nie wdaje. Człowiek z mentalnością zwycięzcy zawsze jest opanowany.

To jaki widzimy świat na zewnątrz jest odbiciem naszego świata wewnętrznego. Myśl dobrze, myśl jak zwycięzca, bądź spokojny, a twoja rzeczywistość będzie rajem na ziemi.

Wystrzegaj się fantazjowania na temat czarnych scenariuszy, wybiegania w przyszłość jak to będzie źle i gwarantuje poprawę twoich stosunków z kobietami.

Myśl pozytywnie. Myśl jak zwycięzca, a staniesz się nim ;)

Pozdrawiam.
Fortis ;)

Czytałem ten art już dawno temu i co jakiś czas do niego wracam, świetna sprawa, daje mocnego kopa. Będę wrzucał podobne artykuły co jakiś czas.

W sumie cały weekend przesiedziałem w domu, w piątek się bardzo źle czułem i po powrocie ze szkoły poszedłem od razu spać, i obudziłem się dopiero koło 23.

W sobotę miałem jechać do kina z koleżanką, ale rano dostałem smsa, że jednak nie może no to umówiłem się z kumplem, jemu też coś wypadło ogólnie się wkurwiłem i sobotni wieczór spędziłem przed kompem..

Jeśli chodzi o niedziele to std. - zostawiłem sobie całą robotę na dzisiaj i muszę zapierdalać, z matematyki muszę zrobić jakieś śmieszne zadanka maturalne i ogólnie dużo szitu z innych przedmiotów.

Jeśli chodzi o pokera... Wczoraj grałem sobie jakieś zoomy NL2, udało się wreszcie shipnąć satkę do storma więc postanowiłem shotować NL5 mając 19 BI ze stop lossem przy 16 BI. Stwierdziłem, że chcę się skupić w 100% i grać swoje A-game więc odpaliłem tylko 4 zwykłe stoli NL5 z dobrym table selection i jazda. Volume przy 4 stołach mizerny do tego doszedł potężny card dead przez większość sesji gdzie leciałem cały czas b/e. W pewnym momencie dostałem 3 idealne spoty, top set vs AA vs OESD, top set vs nut FD, i jakieś JJ vs TT na fisha, co pozwoliło mi mocno skoczyć do góry, pozamykałem stoły bo jakoś nie czuje się jeszcze zbyt pewnie mając 300 BB deep na NL5 na stolach gdzie fishe wkupują się za 250 BB. Po zamknięciu stołów stwierdziłem, że nie mam już siły na granie dzisiaj i sesję NL5 zakończyłem 4BI na plus.

Wykresik obejmujący cały grudzień:

Spoiler

Jeszcze ciekawsze rozdanko z dzisiaj:
KTo vs unk. (później okazało się, że jest to jakiś NIT). Obstawiam go tu na FD, może jakieś SD(był to dla mnie unk więc nie wykluczam tam nigdy, że ma jakieś T8 itp.) i stąd 3x barrel, jak Wam się podoba to tak rozegrane?

Spoiler
Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.05(BB) Replayer
SB ($5)
BB ($5)
UTG ($5.43)
UTG+1 ($7.68)
CO ($7.29)
Hero ($5.20)

Dealt to Hero K♦ T♣

fold, fold, fold, Hero raises to $0.15, SB calls $0.13, fold

FLOP ($0.35) 5♦ 9♣ 7♦

SB checks, Hero bets $0.25, SB calls $0.25

TURN ($0.85) 5♦ 9♣ 7♦ 5♠

SB checks, Hero bets $0.65, SB calls $0.65

RIVER ($2.15) 5♦ 9♣ 7♦ 5♠ 3♣

SB checks, Hero bets $1.65, SB folds

Hero shows K♦ T♣

Hero wins $2.06

To by było na tyle...


domycia
Dołączył: 27.10.2012
Dzień dobry!
"This is your life and it's ending one minute at a time. "

Ogólnie dziś był fajny dzień, spory upswing, zarówno w szkole jak i w pokerze :fdrink.

W szkole wpadły jakieś fajne ocenki, natomiast w pokerze kilka BI :f_cool:

Wczoraj wieczorem pykałem sobie jeszcze trochę zooma NL5, coś tam ugrałem, wpadł 10$ stellar, spoko. Dzisiaj grałem 6 normalnych stolików bez jakiegoś dużego table selection - odpaliłem 6 pierwszych stołów na liście z największą ilością plrs/flop. Jeśli chodzi o wynik to wygrałem tam też kilka BI.

Nie chcę popadać w jakąś mega euforię, ale przeżywam mega upswing bo w ciągu ostatnich 3000 hands zarobiłem dodatkowe 2/3 mojego startowego rolla, atm mam 30 BI na NL5 z 19 BI, które miałem kiedy w sobotę(a właściwie niedziele rano) zaczynałem shotować NL5.
Myślę, że już tu posiedzę trochę i w najbliższym czasie nie planuje schodzenia na NL2 :f_biggrin: - oczywiście mam loss stopa - przy 16 BI wracam na NL2.

Tak jak pisałem wyżej - nie chcę popadać w euforię bo mam świadomość, że wszystko może się w każdej chwili odwrócić, ale z drugiej strony jestem szczęśliwy, że moja ciężka praca przynosi rezultaty i mam nadzieję na dalszy rozwój.

Przy okazji - jeśli ktoś grający podobne stawki, byłby chętny rozwijać się, analizować wspólnie jakieś rozdania, dyskutować na temat strategii, grać jakieś sweaty itp. itd. to zapraszam, dodawajcie mnie na skype(nick w podpisie), fajnie byłoby stworzyć jakąś mini grupę learningową.

Wrzucam wykres pt "Pierwsze 15k hands tego miesiąca" - widać na nim fajnie ostatni upswing przez końcowe ~3k hands.


kolanko1990
Dołączył: 18.06.2011

co do grupy myślę że tam jest dla mnie miejsce? _biggrin:


domycia
Dołączył: 27.10.2012

Napisane przez kolanko1990
co do grupy myślę że tam jest dla mnie miejsce? _biggrin:

Sure :fdrink.


domycia
Dołączył: 27.10.2012

Dobry wieczór!

Na rozpoczęcie fajny motywujący filmik:

Ostatnio bardzo dużo się edukuję pokerowo, duży wpływ na to ma nasza grupa learningowa. (Apropos mamy jeszcze jedno wolne miejsce dla jednej, ambitnej osóbki grającej NLHE SH na micro stejkach - jak coś to pisać na skype - nick w podpisie).

W sumie ostatnio nie działo się nic specjalnego, tyram dalej NL5 bez większych sukcesów, mega upswing mnie już opuścił, w sumie szkoda bo jakby tak dalej szło to pewnie przymierzałbym się już do NL10, ale nie narzekam bo mam całkiem solidny BR na NL5 - obecnie około 30 BI.

Wrzucam wykresik z dwóch ostatnich dni - żeby nie było, że tylko wygrywam na tym NL5 :sdrink.

Była masa ciekawych rozdań, które omówiliśmy w grupie learningowej, ale jest jedno, które szczególnie zapadło mi w pamięci więc je tu wrzucam, co tu gracie na Turnie? Moim zdaniem nie bije tu nic, przeciwnik to unk, wątpię
by tu miał Kx, ale podobno to jest call :rolleyes:.

Spoiler

$0.02/$0.05 No Limit Holdem
PokerStars
6 Players

Stacks:
UTG kubus220v ($5) 100bb
UTG+1 gallanonim88 ($6.54) 131bb
CO castweb ($6.40) 128bb
BTN nero reretso ($3.93) 79bb
SB pathrone ($12.73) 255bb
BB MyGarden ($7.18) 144bb

Pre-Flop: ($0.07, 6 players) castweb is CO A♠ A♣
2 folds, castweb raises to $0.20, nero reretso calls $0.20, 2 folds

Flop: 4♠ 4♥ K♠ ($0.47, 2 players)
castweb bets $0.35, nero reretso raises to $0.70, castweb raises to $1.60, nero reretso calls $0.90

Turn: 8♠ ($3.67, 2 players)
castweb checks, nero reretso goes all-in $2.13, castweb folds

Final Pot: $5.80

nero reretso wins $5.65 (net +$1.72)

castweb lost $1.80

Jeśli chodzi o dodatkowe cele pokerowe na najbliższy okres:

  • Przestać dekoncentować się podczas sesji przy pomocy facebooka czy skype'a - znajomi poczekają.
  • Nie grać sesji jeśli jestem zmęczony/zdenerwowany/itp.
  • Nie patrzeć do cashiera.

To by było na tyle, do usłyszenia.


domycia
Dołączył: 27.10.2012

Dobry wieczór!

Zacznę dziś nietypowo - bo od piosenki. Ostatnio masę czasu poświęcam na słuchanie Pink Floydów, uwielbiam ich muzykę - jest genialna.

Nolifienia ciąg dalszy - piątekowy wieczór siedzę w domu opierdalając się, sobota - uczę się obliczania EV, i teorii 3bet range'u (chodzi o range spolaryzowany i niespolaryzowany).

Natomiast w niedzielny wieczór idę na Pana Tadeusza!
Bynajmniej, nie chodzi mi o

Spoiler

Otóż idę jutro do teatru! Dokładnie tak - trzeba się kurwa, ukulturalniać.

Jeśli chodzi o pokera to w sumie nic nowego. W sumie cały tydzień lecę w dół, w tym tygodniu grałem sporo sweatów, sporo analizowałem i ogólnie czuję progress także jest dobrze :fdrink.

Zrobiłem coś do czego przymierzałem się od jakiegoś miesiąca, otóż NAGRAŁEM FILMIK Z POKERA!!!

Jeśli chodzi o ów filmik - SR z wczoraj, krótki bo 15 minut, wartość merytoryczna znikoma, głównie jakieś śmieszne spazzy. Ogólnie jak nauczę się poprawnie wysławiać gadając sam do siebie to nagram coś jeszcze bo póki co to wychodzi na to, że nie umiem skleić normalnego zdania.:D

(polecam oglądać na full screenie bo jako mistrz-informatyk nagrałem to w jednej z gorszych z możliwych jakości)


sheckin
Dołączył: 31.05.2011

Obejrzałem tylko pierwszą rękę, ale jutro na pewno obejrzę cały, to się dłużej wypowiem. Świetny pomysł z nagraniem filmu. :fdrink


Qskaa
Dołączył: 05.06.2011

1 reka:
przy takim ftcb i boardzi to jest imo izi cbet tego flopa, zrzuci na pewno wszystkie Q,K,A high bez fd, turn 2nd barrel, wyrzucasz juz wszystkie low pockety masz spoko eq na jakies pary, river b/f, raisuja Ciebie tylko FH, 8x jesli nie raisuje wczesniej to gra tylko call.
2reka:
psb flop, psb turn/call
3reka:
imo izi fold


domycia
Dołączył: 27.10.2012

Napisane przez Qskaa
1 reka:
przy takim ftcb i boardzi to jest imo izi cbet tego flopa, zrzuci na pewno wszystkie Q,K,A high bez fd, turn 2nd barrel, wyrzucasz juz wszystkie low pockety masz spoko eq na jakies pary, river b/f, raisuja Ciebie tylko FH, 8x jesli nie raisuje wczesniej to gra tylko call.
3reka:
imo izi fold

1) Nie sądzisz, że ja tutaj nic nie reprezentowałem? Na boardzie leży FD, oprócz tego dwie ósemki, ja tutaj nic nie reprezentuje tbh. imho tutaj powinienem grać właśnie bet bet bet/fold lub c/f na flopie.

3) Liczyliśmy dziś EV w tym rozdaniu dając UTG jakiś sensowny range i wychodzi na to, że shove tam jest EV+ :f_cool:


Qskaa
Dołączył: 05.06.2011

Mysle ze na nl5 nie nalezy sie zbytnio przejmowac czy cos repujemy, przeciwnik na 99% nie pomysli o tym.


domycia
Dołączył: 27.10.2012
Dobry wieczór!

Dzisiaj bardzo dobry humor, ogólnie wróciłem koło 19 ze szkoły, potem poszedłem na jakiegoś pokera (heads up 1vs1, obv wjebałem coś tam) potem się opierdalałem i w sumie nie robiłem nic rozwijającego (wjebanie 4 BI na NL5 przy graniu Z-Game nie jest rozwijające =) ). Żałuje, że nie uczyłem się dziś nic pokerowo, niby analizowałem coś tam, ale mało... Ogólnie ten tydzień mam przejebany, a mam tyle rzeczy do zrobienia :rolleyes:. Oprócz tego, że muszę 2 zagrożenia w szkole poprawić( :f_confused: ), nie chcę odpuszczać nauki gry w pokera, ponadto samorozwój itp.

Jeśli chodzi o moje plany na grudzień to..

-Chciałbym przeczytać do końca tego miesiąca te 2 książki co sobie obiecałem, są to:

1.

Przeczytałem połowę, świetna książka. =) Zaczynam zauważać w swoim otoczeniu wiadomości jakie przekazują inni ludzie przy pomocy 'języka ciała', i ogólnie bardzo mnie interesują te zagadnienia, nie wątpie, że poruszone tam motywy, pomogą również w grze w pokera - live. =)

2.

Książka napisana przez jednego z moich ulubionych pisarzy - Harlana Cobena(jeśli ktoś nie zna to szczerze polecam). Nie było by tu nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że czytam tą książkę w języku angielskim =). Stwierdziłem, że taka forma poprawi mój inglisz, no i poczytam sobie jakiś utwór na poziomie - przyjemne z pożytecznym =).

-Miałem rozegrać 40k hands w grudniu... rozegrałem do tej pory ~20k i nie zapowiada się, żebym miał zwiększyć volume. Liczę na przerwę między świętami a sylwestrem będę miał jakieś 2-3 dni, które poświęce stricte na pokera i mam zamiar nadrobić tam zaległości w grindzie :f_cool:.

Jeśli chodzi o pozostałe cele to jakoś lecą...

W ogóle to przydałoby się wreszcie ustalić co robię z sylwestrem, mam obecnie kilka możliwości, ale w sumie żadna mnie jakoś szczególnie nie przekonuje..

Jeśli chodzi o pokera - w sumie std. - trochę w górę trochę w dół, RB i tak mnie poratuje :f_thumbsup:.... W sumie to trochę żałosne być RB-PRO na NL5, co? :f_tongue:

To by było na tyle, na zakończenie - klasyk "Brothers in arms".


domycia
Dołączył: 27.10.2012
Dzień dobry!

Święta...święta...święta...
Tak jakoś od miesiąca wszędzie widzę tylko choinki, świętego mikołaja, lampki, promocje i jeszcze więcej choinek.. Nie wiem czy wiecie, ale w Galerii Krakowskiej dekoracje świąteczne zaczęli już wieszać w pierwszym tygodniu listopada... paranoja. Z roku na rok coraz mniej odczuwam tą "świąteczną atmosferę", może to ja się starzeje albo po prostu to wszystko robi się z roku na rok tylko bardziej nastawione na komercje, a przy tym traci swój pierwotny sens. Podsumowując: rzygam świętami mimo, że jeszcze się nie zaczęły. :rolleyes:

Skoro skończyłem już sobie narzekać to powiem coś sensowniejszego.

Ogólnie to od tygodnia chodzę mocno przeziębiony, ale w ten tydzień miałem ostro zawalony, sporo nauki, do tego doszedł downswing w pokerze na, który staram się mieć wyjebane.

Udało mi się zrealizować wszystko co miałem zrobić w tym tygodniu , aż w takim stopniu, że dzisiaj zrobiłem sobie wolne i nie poszedłem do szkoły. :)

Co do downswingu ... Spadłem trochę BI, trochę wariancja trochę głupota(np. siadanie do gry kiedy jestem na tyle zmęczony/wkurwiony, że nie jestem w stanie utrzymać A-Game).

Ogólnie zdaje sobie sprawę, że jest coś takiego jak downswing i wiem, że nastąpi jeszcze wiele razy, ale nie odbija się to jakoś na mojej psychice - jak będzie trzeba to pokornie zejdę na NL2 i tam będę odrabiał - nie mam z tym problemów, grunt to się rozwijać i grać coraz lepiej, a rezultaty z czasem się polepszą =).

Znalazłem sobie ostatnio nową, ciekawą formę zapisywania notatek z artykułu/filmiku, co by lepiej przyswoić sobie wiedzę, otóż - robienie map myśli.

Przygotowałem dziś na szybko pierwszą mapę myśli, na temat 3bet rangu:

Spoiler

W najbliższym czasie zrobię kilka nowych map myśli i tutaj wrzucę. Jeśli chodzi o moją edukację w tym momencie to staram się przeczytać ze zrozumieniemk, przy okazji robiąc jakieś notatki blog pisany przez krzyziu1 [nlsh] 72o, "at the end of pain is success" - x/r as pfr. Ten blog zawiera tony wiedzy i zajmie to trochę zanim całą wiedzę tam zawartą sobie przyswoję.

To by było na tyle, zaraz lecę coś pograć.


kasiaczek91
Dołączył: 22.10.2012

jedziesz z koksem xD


repoorTer
Dołączył: 13.05.2010

Do mycia mówie! :pokerface:

GL sir!


domycia
Dołączył: 27.10.2012
Dobry wieczór!

Święta, święta i po świętach..

Święta jak zwykle były do dupy, rodzinka pokłócona, std.

Pokerowo także sięgam dna, po potwornym downswingu zrobiłem cashout i przeniosłem 50$ na PP.

Na Party Poker przeniosłem się głównie dlatego, że moje konto na P* było nie podpięte do PS, a chciałbym mieć dostęp do materiałów od srebra/złota.

Na starsach zostawiłem sobie 20$, które bardzo szybko storbiłem na NL2.
Na PP po pierwszym dniu gdzie miałem ładnego runa na NL4 Fast Forward i zrobiłem ładny profit, następnego dnia zabrało dwókrotność tego co ugrałem dnia poprzedniego, a później jeszcze więcej... W sumie sam sobie jestem winny shotując nl4 mając BR 50$, teraz już raczej muszę siedzieć na NL2 i zbierać dolarki :f_frown:.

Poziom na PP oceniam na "jeszcze żałośniejszy niż poziom na P*", ale jak widać - da się przegrywać :f_biggrin:. Ogólnie grając dzisiaj 6 stołów, stół, który był najbardziej 'tight' miał staty 32/12 także kind of loose te gierki tu są :).

Stwierdziłem, że moje ostatnie wyniki są zdecydowanie spowodowane moją agro grą, która nie jest profitowa na microskach więc przestawiłem się na grę stylem "Fold'em-Holdem" co jak narazie jest profitowe, z bólem w sercu zrzucam 2nd nutsy i powoli zbieram cenciki do kupki :f_cool:.

Nadal borykam się z problem dotyczącym miejsca gdzie pójdę pić na sylwestra co mnie trochę dołuje bo tak naprawdę nie mam żadnej opcji, która by mnie jakoś mega satysfakcjonowała... Mam nadzieje, że przed 31 coś się skmini :f_cool:.

Dobra ponarzekałem sobie na to jakiego to ja mam niesamowitego pecha i jak to mam źle więc moge w spokoju sobie iść.


dendi93
Dołączył: 17.07.2011

Gl:) i do zobaczenia przy stołach na PP:)


domycia
Dołączył: 27.10.2012

Dobry wieczór!

Byłem dziś w kinie na świetnym filmie: Atlas Chmur, zrobił na mnie spore wrażenie, przed obejrzeniem słyszałem wiele różnych opinii, ale moim zdaniem - film jest genialny.

Ogólnie film pokazuje 7 różnych historii, każda rozgrywa się w innym czasie, łączą się ze sobą w różny sposób (ogólnie cały film skupia się na tym jak nasze decyzje wpływają na naszą przyszłość).

Bardzo podobało mi się to, że każda z tych historii była prezentowana w innym stylu (w tym różne gatunki np. jeden wątek był typowo Science fiction inny miał charakter brytyjskiej komedii, gdzie indziej melodramat).

Masa była też świetnych ujęć i efektów specjalnych - w końcu autorami są bracia Wachowscy(a właściwie brat i siostra :f_confused:) - twórcy Matrixa.

Ponadto muzyka po prostu miażdży, dawno nie oglądałem filmu z tak świetnym tłem muzycznym!

Takim, krótkim opisem chciałbym zachęcić do oglądnięcia - warto. :)

Mam w planach co jakiś pisać jakieś recenzje filmów/książek, które mnie zaciekawiły.

Jeśli chodzi o pokera to w sumie nic się nie dzieje, siedzę na NL2 i dzielnie walczę z fishami...

Zrobiłem dziś shota na stoliki "Welcome Lounge - NL4" poziom na nich jest zerowy, totalne zero, szkoda przegranej top set vs gutshot na sporym deepie, bo miałbym na nich na prawdę duży profit, ale i tak jestem zadowolony =).

Cieszę się, bo podjąłem decyzje gdzie idę na sylwestra, będzie sporo znajomych także wyczuwam zajebistą noc :fdrink.

Dobranoc.