Hejka,
dzisiejszy wpis chciałem zatytułować czas = życie.
Dwa słowa ze znakiem równości pomiędzy nimi, a jak potrafią zmienić podejście do tego w jaki sposób wykorzystujemy swój czas, a co za tym idzie: co robimy ze swoim życiem?
Nie chodzi tutaj tylko o organizację czasu. Czas jest czymś czego kupić nie możemy, możemy postarać się wydłużyć nasze życie poprzez zdrowe odżywianie, aktywny tryb życia itp. Ale i to nie gwarantuje nam przedłużenia życia. Jako przykład użyję tutaj osobę Marcina Kijaka, o którym się dzisiaj dowiedziałem, że zmarł tragicznie w kwietniu.
Jednakże takich sytuacji nie jesteśmy w stanie przewidzieć i nie powinniśmy ich brać po uwagę.
Chcę się zdrowo odżywiać bo chcę się lepiej czuć. Bo nie chcę chorować. Bo chcę być szczęśliwy.
Już od jakiegoś czasu intensywnie poznaję techniki planowania, modyfikuję i wdrażam. Szukam tej odpowiedniej, która będzie odpowiadała moim oczekiwaniom. Wiem, że jestem w tej dziedzinie dopiero na początku mojej drogi (z resztą tak samo jak i w pokerze), ale się nie poddaję!
Ostatnio zauważyłem, że czasami brakuje mi motywacji. A chyba najlepszy plan może zawieźć, gdy brakuje motywacji. Zauważyłem u siebie (wydaje mi się) bardzo duży błąd. A mianowicie "namacalnego" motywatora. W tym celu chcę sobie wydrukować obrazek tego co chciałbym osiągnąć za jakiś czas. Chodzi mi o rzeczy materialne. Dom. Pieniądze itp. Wywieszę sobie to w miejscu, w które będę patrzał codziennie i gdy tylko przyjdzie chwila zwątpienia będę w to wlepiał swój wzrok! W końcu jeżeli moje myśli będą cały czas podążały za tymi celami to w je osiągnę!
Na samym końcu chciałbym podziękować klz03 za jego wpis na forum oceny rąk. Jest on dla mnie bardzo wartościowy! Też wierzę, że za jakiś czas spotkamy się na high stakes! :fdrink :fdrink
Pozdrawiam

